Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Ciało umysł dusza

Brykający tygrys w naszej duszy

 
Simple Picture Slideshow:
Could not find folder /www/4wymiar_www/www/4wymiar.pl/images/artykuly/magiczne_podroze/brykajacy_tygrys

To „coś” to nasza praca. Nieodzowny element aktywnego życia, zapewniający lepszą lub gorszą egzystencję. Przynajmniej połowa z nas pracuje, bo musi.

W firmie, której nie lubimy, na stanowisku, które nam nie pasuje, robiąc to, co nie sprawia przyjemności, ale co robić trzeba. Żyjemy w społeczeństwie industrialnym, pogoń za pieniądzem jest tego konsekwencją. Liczysz się, bo masz lepszy samochód, lepszą plazmę, najnowszą komórkę i markowe ciuchy. Bywasz w najmodniejszych nocnych klubach. W dziennych nie możesz, bo jak, kiedy często po dwudziestej wychodzisz z pracy. Jeśli wyjdziesz wcześniej, jest to źle widziane, na twoje miejsce czeka kolejka chętnych. Jak w dowcipie: – Pani Małgosiu, dlaczego pani wychodzi przed osiemnastą? – Bo jestem na urlopie, panie prezesie.

Dzisiejsza rzeczywistość kreujewyścig szczurów.

Wysforować się o dwie długości do przodu, zdobyć, wygrać, posiąść. Kiedy przychodzi chwila refleksji (a czasami przychodzi), zastanawiamy się, po co to wszystko, tęsknie spoglądamy na mijane w pędzie do sukcesu łąki, jeziora, oazy zielonego spokoju, które są tak odległe, choć na wyciągnięcie ręki.

Niektórym odpowiada taki tryb życia. Leży w ich charakterze, muszą się sprawdzać, konkurować, wygrywać. Mają świadomość kosztów, jakie za to płacą. Ale to lubią, to ich żywioł. Pozostali uczestniczą w tej rywalizacji z konieczności. Żeby nie zniknąć z planszy – muszą, muszą, muszą. Często wbrew sobie.

Czy istotnie, jeśli wpadliśmy raz w tę szaloną i niechcianą spiralę samonakręcających się wymagań, gonitwę za pieniądzem pozyskiwanym w trudzie, którego nie znosimy – nie ma już żadnego ratunku? Czy to jest karuzela, która nigdy się nie zatrzyma? Czy nie możemy wysiąść?

Przyszło do nas z Zachodu pojęcie „antykariery”. Wprowadził je w życie i stworzył wokół niego nowy kierunek psychologiczny, Rick Jarow, autor książki: „Antykariera. W poszukiwaniu pracy życia” (pisaliśmy o nim w poprzednim numerze – przyp. red.). Naukowiec, wykładowca historii religii, nauczyciel duchowy, człowiek Epoki Wodnika.

Ukute przez Jarowa pojęcie „antykariera” – w kraju, w którym przedrostek „anty” rozumiany jest jako przeciwstawny, wywrotowy, znienawidzony, o wybitnie pejoratywnym zabarwieniu, zyskało miano „alterkariery”, czyli kariery alternatywnej. To brzmi lepiej. Nie nakazuje, ale proponuje inne rozwiązanie. Idea zostaje ta sama, ale mamy wybór. Decydujemy, a nie jesteśmy przeciwni.

Autorką polskiego odpowiednika „antykariery” jest Tanna Jakubowicz-Mount, dyplomowany psycholog, twórczyni nurtu psychologii interpersonalnej w Polsce.

Polacy są pełni kompleksów, a jednocześnie – wielu jest otwartych na wszelkie nowości i gwałtownie pragnie wyjść z „grajdoła”, w który, w pewnym momencie, wcisnęła ich historia. Idea trafiła więc na podatny grunt.

Samemu trudno pokonać własny „komputer”, utarte przyzwyczajenia, odnaleźć duchową ścieżkę, która zaprowadzi w kierunku rozwoju. Szukamy pomocy. Są kursy, są spotkania, jest prowadzenie psychologa i jednocześnie duchowego przewodnika, który ma nas z okopów ograniczeń i konieczności „wydłubać”. Pokazać, jak pokochać pracę, jak zastąpić tę, której się nie cierpi, taką, która maksymalnie otworzy drzemiące w nas możliwości. Jak zmienić to, co było do tej pory nieznośnym balastem, przeszkodą, musem – w coś, co przyniesie satysfakcję, z pełną świadomością, że trzeba to zrobić. Gdzie szukać inspiracji?

Może trzeba wrócić do czasów, gdy wszystko było proste, i zrozumieć, dlaczego takie było?

Tanna Jakubowicz-Mount na swoich warsztatach cofa się do kultur, których korzenie sięgają wiekowych tradycji.

– To zajęcia dla ludzi, którzy zadają sobie pytanie: kim jestem, po co żyję, podstawowe pytania duchowe i egzystencjalne. Dla tych, którzy poszukują, pragną dzielić się swoimi umiejętnościami, wspólnie kształtować inny, niż dotychczas poznany świat. I jakkolwiekby to rewolucyjnie brzmiało, jest to praca u podstaw, praca od najmniejszych dokonań, pierwszych kroków po ścieżce, na której dopiero daleko na horyzoncie widać odległy cel – powiada. – Ale przecież, jak mówią Chińczycy – nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku. Początek jest zaś w miejscu, w którym aktualnie jesteśmy. Nie musimy od razu przechodzić na wegetarianizm, gwałtownie praktykować jakąś inną religię, uciekać z domu lub rzucać pracę. Początek to akceptacja tego miejsca i, jak mówi Jarow – łagodne przyzwolenie, aby nasze wnętrze powoli zestroiło się z wyższymi siłami Wszechświata…

Założenie autorskiego programu psychologii interpersonalnej Tanny Jakubowicz-Mount opiera się na fakcie, że życie każdego z nas ma swoje przeznaczenie. Musimy tak działać, aby to przeznaczenie wypełnić.

Wiele starożytnych kultur przepowiadało zmiany, gdy nadejdzie Epoka Wodnika.

Ta Epoka, według rozmaitych ludzi o nadczułych zmysłach, nadchodzi. To Epoka zmian, epoka ewolucji, gdzie każdy będzie prekursorem, każdy będzie pierwszy, a wszyscy razem zaczną tworzyć zupełnie inne wartości.

Każdy bowiem jest unikalny i każdy ma swój niepowtarzalny potencjał. Jak pisze Jarow: Przekuwanie swego życia w dzieło sztuki, dochodzenie do mistrzostwa w rzemiośle życia, cierpliwa współpraca z siłami wszechświata i pozostawanie sobą w każdym działaniu wymagają odwagi i prawdziwego zaangażowania… Żeby dotknąć własnej autentyczności, będziemy musieli przejść próbę ognia – i to nie raz, wiele razy. Ale w tym ogniu rodzi się złoto…

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.