Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Człowiek wszechświat

Małgorzata Kacperek

Ścieżki jogi

hatha joga1Hatha joga bije rekordy popularności. Wielu początkujących nie wie jednak, co stoi za wybraną przez nich metodą i czym właściwie różni się joga Iyengara od jogi Sivanandy. Tymczasem każda szkoła ma swoich mistrzów, swój styl i charakter. Warto dopasować ją do swoich potrzeb.

Joga, jaką znamy na Zachodzie, to zaledwie ułamek tego, czym naprawdę jest ta starożytna praktyka. Jej początki są tak stare, że wręcz niemożliwe do precyzyjnego ustalenia. Klasyczne teksty jogiczne (Hatha Yoga Pradipika i Jogasutry Patandżalego) opisują jogę jako wielostopniową ścieżkę prowadzącą do przebudzenia, zjednoczenia duszy z uniwersalną świadomością.

– Tradycyjnie hatha joga miała za zadanie przygotować człowieka do praktyki radża jogi – mówi Bartosz Niedaszkowski, fizjoterapeuta, instruktor i twórca Yoga Medica z Pracowni Dobrego Zdrowia w Warszawie. – Była swego rodzaju drabiną dla tych, którzy chcieli wejść na sam szczyt. Jest w tym ogromna mądrość. W klasycznych pismach jogicznych można napotkać wiele przestróg mówiących o tym, że zbyt szybkie stosowanie wyższych technik jogi może prowadzić do zgubnych skutków, np. różnego rodzaju chorób.

Dziś hatha jogę możemy ćwiczyć wszędzie, w dużych i małych miastach. Jej popularność wciąż rośnie, bo po prostu przynosi ulgę wszystkim zestresowanym, żyjącym w pośpiechu, schorowanym. A coraz to nowe badania naukowe dowodzą jej wielkiej skuteczności terapeutycznej. Łatwo jednak pogubić się w rozmaitych metodach i szkołach jogi. Zwłaszcza Amerykanie przodują w wymyślaniu coraz to nowych, czasem wręcz komicznych stylów (np. naked-yoga, czyli joga na golasa). Istnieje co najmniej kilka tradycyjnych ścieżek. Wszystkie wywodzą się z tego samego korzenia, ale różnią się między sobą, niektóre nawet bardzo. Dziś każdy może znaleźć styl stworzony na miarę swoich potrzeb i dojść tak daleko, jak chce.

Metoda Iyengara

Jeszcze do niedawna w Polsce hatha joga utożsamiana była z jednym człowiekiem – B.K.S. Iyengarem. To między innymi on rozpowszechnił ją na Zachodzie. W Indiach ma swój instytut, w którym szkolą się instruktorzy z całego świata. W Polsce uczył jej m.in. Sławomir Bubicz. Kładzie się w niej duży nacisk na precyzję wykonywania asan. Ćwiczeń oddechowych (pranajama) naucza się na oddzielnych sesjach dopiero po osiągnięciu pewnego zaawansowania w praktyce.

Cechą charakterystyczną jogi Iyengara jest też wielość różnych przyrządów, które ułatwiają wykonywanie asan, zwłaszcza osobom z rozmaitymi problemami zdrowotnymi. To wszelkie wałki, koce, paski, krzesła, klocki. – Na pewno Iyengar jest wielkim terapeutą jogi, a jego metoda może przynosić efekty wybitnie terapeutyczne – mówi Bartosz Niedaszkowski. – Ale warto też wiedzieć, że obok asan i pranajamy nie znajdziemy tu technik, które od dawien dawna były częścią jogi np. rozmaitych technik oczyszczania organizmu. Iyengar uważa, że wystarczą same asany i pranajama, by osiągnąć zadowalające efekty. Dlatego wiele autorytetów zakwestionowało jego metodę od strony duchowej. Według mnie, jeśli ktoś chce doświadczyć głębi duchowości jogi, powinien poznawać również inne metody, np. metodę Sivanandy, lub studiować pod kierunkiem wybitnego mistrza.

Joga Sivananda

Ta coraz bardziej popularna metoda została opracowana przez Swamiego Sivanandę, hinduskiego jogina, z wykształcenia lekarza medycyny. Swoje wskazówki dla życia duchowego zawarł w sześciu prostych słowach: „Służ, kochaj, dawaj, oczyszczaj się, medytuj, bądź świadom”. – Fundamenty tej metody tworzy pięć prostych zasad długiego i zdrowego życia – mówi Katarzyna Bem, instruktorka jogi Sivananda z Joga Klub w Warszawie. – Są to: właściwy relaks, właściwe ćwiczenia, czyli asany, właściwe oddychanie, czyli pranajama, właściwa dieta oraz pozytywne myślenie i medytacja. Bardzo szybko wprowadzamy proste techniki oddechowe, medytacyjne i relaksacyjne i od początku kładziemy duży nacisk na filozoficzne przesłanie jogi jako ścieżki rozwoju opartej na tolerancji, akceptacji i braku przemocy.

Klasyczna sesja trwa 90 minut. Rozpoczyna się zawsze relaksem, następnie wykonywane są dwa ćwiczenia oddechowe (Kapalabhati i Anuloma Viloma), w grupach początkujących zaczyna się od oddechu przygotowującego do bardziej zaawansowanych praktyk (tj. Nadi Sodhana). Następnie wykonywane jest Powitanie Słońca, a po nim następuje 12 asan w niezmiennej kolejności. Układ zawiera wszystkie rodzaje pozycji przyjmowanych w jodze, tj. skłony do przodu, skłony do tyłu, pozycje stojące, odwrócone, równoważne itd. Sekwencja przygotowuje do bardziej zaawansowanej praktyki. Każdą sesję kończy długi relaks prowadzony przez nauczyciela.

Sekwencja Sivanady jest bezpieczna, ale przy poważnych problemach z kręgosłupem nie powinno się jej praktykować, chyba że uzyska się od nauczyciela indywidualne wskazówki. Infekcje płucne i problemy kardiologiczne są przeciwwskazaniem do wykonywania oddechu Kapalabhati.

Asztanga joga

To najbardziej tradycyjny styl jogi spopularyzowany przez Pattabhiego Joisa, ucznia Krisznamaczarii, praojca jogi i nauczyciela nauczycieli. Dotarła na Zachód dzięki tym, którzy wyruszyli do Indii w poszukiwaniu jej źródeł. W asztandze obok asan i pranajam odnajdziemy także inne techniki: bandhy, mudry, drishti, kriye, mantry. Wszystkie one połączone są w rytmicznie wykonywanych sekwencjach (vinyasy). Asztanga utożsamiana bywa z tzw. power jogą lub vinyasa jogą, które można napotkać w fittnes klubach. Nie bez powodu – jest najbardziej dynamiczną formą hatha jogi.

Artykuły z tej kategorii

  • Polska Jerozolima

    Około 1595 roku Mikołaj Zebrzydowski i jego żona, Dorota z Herbutów ujrzeli z okien zamku, ponad zboczem sąsiedniej góry Żarek niecodzienne zjawisko: jaśniejące nieziemskim blaskiem trzy krzyże. Obserwowali je, aż zniknęły wraz z ostatnimi promieniami zachodzącego słońca. To zdarzenie natchnęło Zebrzydowskiego, aby w miejscu pojawienia się krzyży zbudować kościół.…

    Czytaj więcej...

  • Sekrety kamiennych bab

    Każdy, kto trzy razy pogłaszcze po głowie przysadziste kamienne baby, które przycupnęły nad Motławą, tuż obok gmachu gdańskiego Muzeum Archeologicznego, wypowiadając przy tym w myśli życzenie, może liczyć, że wkrótce się ono spełni. Tak przynajmniej głosi jedna ze współczesnych miejskich legend. Szczególnie często z magicznej pomocy granitowych posągów korzystają studenci trójmiejskich uczelni podczas sesji egzaminacyjnych. Wydeptana wokół rzeźb trawa świadczy, że chętnych nie brakuje.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.