Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Człowiek wszechświat

Jolanta Zając

Kapłan wyroczni

Z Navisem NordEM (pseudonim), autorem książek Tarot księga mądrości, Tarot i Cztery Żywioły część I – Ziemia oraz część II – Woda, twórcą Szkoły Tarota, posiadającym tytuł Szejka Sufickiej Szkoły Nauk Tajemnych, rozmawia Jolanta Zając. Tarot fascynuje ludzi od stuleci. Jednych intryguje, innych przeraża. Co zatem kryje w sobie ta tajemnicza talia kart, która umożliwia przepowiadanie przyszłości? Na czym polega istota Tarota?

– Odpowiem anegdotą. Moja córka, kiedy miała dziesięć lat, zapytała, co to są nauki tajemne? Odpowiadając, zacząłem gubić się w określeniach. Podsumował to mój syn, mówiąc: „Nauki tajemne to coś takiego, czego nawet tata nie jest w stanie określić”. Zdefiniowanie istoty Tarota budzi podobne trudności. Dwadzieścia dwie karty Wielkich Symboli i czternaście razy cztery, czyli pięćdziesiąt sześć kart Małych Arkanów składających się na Tarota to tylko pojemnik. Jeżeli do tego dołożymy naszą wiedzę życiową, to im ona będzie głębsza, tym trafniej będziemy określać relacje, jakie istnieją między tymi kartami.

Obcowanie z Tarotem przypomina na początku obcowanie prostego człowieka ze skomplikowanym mechanizmem. Później Tarot zaczyna być extra psychozabawą pokazującą różne, tkwiące w nas zjawiska, wyrabiającą umiejętność czucia siebie i innych. To ważne, bo Tarot to głęboka wiedza o psychologii nauk tajemnych. Dalsze jej wrota otwierają techniki medytacyjne, techniki rozszerzające świadomość. Na tym etapie można się nim posługiwać w miarę skutecznie.

Porozmawiajmy o Pana ostatnich książkach dotyczących Tarta.

– W książce Tarot i Cztery Żywioły część I – Ziemia zawarte zostały materiały omawiane w Szkole Tarota w latach 1994–1999. Wykłady zawarte w tym opracowaniu prezentują moją oryginalną koncepcję i nie zostały odpisane, jak większość książek o Tarocie, od innych autorów. Książka jest o cierpieniu człowieka uwięzionego w klatce własnego stanu i wyraża moje doświadczenie, nagromadzone w czasie długoletniej pracy z ludźmi. Opisu stanu nie należy traktować dogmatycznie, a raczej jako model pomagający rozwinąć własne refleksje i doświadczenia. Chciałbym podkreślić, iż nie ma czegoś takiego jak obiektywne znaczenie kart Tarota. Tarot jest projektowanym systemem pomiarowym, tak samo jak linijka. Nie ważne, czy oznakowano ją w calach, czy centymetrach, ważne, czy da się nią coś zmierzyć. Dojrzały system powinien posiadać nauki na poziomie zewnętrznym, wewnętrznym i tajemnym. Tarot bez poziomu tajemnego jest drzewem bez korzeni, nie wyda owoców.

W książce tej zaprzecza Pan obiegowemu przekonaniu, że poszczególnym kartom Tarota odpowiadają określone znaczenia wróżebne …

– To jest całkowite nieporozumienie albo, mówiąc mniej delikatnie, piramidalna bzdura. Wynika stąd przekonanie, że wystarczy rozłożyć układ Tarota, następnie odczytać w książce stosowne znaczenia i już wiemy, co się wydarzy. Trudno mi zrozumieć, jak dorośli ludzie mogą w coś takiego uwierzyć!

Sztuka diagnozy intuicyjnej ma za zadanie przede wszystkim zrekonstruować aktualny stan, moment, w którym się człowiek znajduje. Jeśli rozpoznamy stan, możemy nakreślić siatkę możliwych zdarzeń, jak również określić, przez które wydarzenia układ na pewno przejdzie. Chodzi nie tylko o przewidywanie prostych epizodów, ale przede wszystkim o zrekonstruowanie procesu przyczynowo-skutkowego.

Jeżeli do tej pory żyłeś tak, jak cię uwarunkowano – indoktrynowano, wychowano, wysterowano – to z mojego punktu widzenia nie żyłeś naprawdę.

Umysł podlega wrażeniom, a każde wrażenie żłobi koleinę, tor w umyśle, po którym toczy się pociąg życiowych zdarzeń. Jak się uwolnić i rozpocząć twórcze życie, „życie od siebie”? Jak wymazać wrażenia, które niszczą Twoje życie? Właśnie na to pytanie odpowiada Tarot.

Od niepamiętnych czasów istnieje w ludziach potrzeba udawania się po radę do kogoś mądrego…

– …szukano i nadal szukamy takich ludzi, ale aby otrzymać nie tyle radę, co sprzężenie zwrotne. Między tym, co ów człowiek mówi, a twoim punktem widzenia powstaje przestrzeń, która umożliwia zmianę. Jeśli nie chcesz niczego zmienić, nie przychodź na Tarota, szkoda czasu. Dlatego niezwykle ważne są właściwości i mądrość osoby, do której przychodzimy; mądrość w sensie wglądu w głębsze warstwy świadomości, jak również umiejętność wyodrębnienia procesów przyczynowo-skutkowych.

Niestety, większość znanych mi wróżek to osoby niegrzeszące wiedzą; znam je, wiele z nich bowiem przewinęło się przez naszą Szkołę Tarota, niektóre nawet bardzo sławne: radio, telewizja, artykuły w prasie itp.

Pochodzenia Tarota nikt nie jest w stanie ustalić. Krążą nawet legendy, iż wymyśliła go żona pewnego maharadży po to, aby odciągnąć męża od irytującego zwyczaju szarpania się za brodę. Co podejrzewają specjaliści?

– Hipotez rzeczywiście jest bardzo dużo i żadna nie jest przekonująca. Podejrzewam, że jest to pozostałość jakiegoś systemu nauk tajemnych, który na pewno zaginął. Przecież nagle, w pewnym momencie historii, pojawiła się cała talia Tarota. Tego nie mógł stworzyć ani jeden człowiek, ani jeden wiek. Na pewno jednym ze źródeł jest średniowieczna alchemia. Co do pozostałych, mamy tylko domysły.

Z wykształcenia jest Pan filozofem. Skąd zainteresowanie Tarotem?

Artykuły z tej kategorii

  • Bakczysaraj - wrota czasu

    Okolice Bakczysaraju na ezoterycznej mapie Krymu są jak magiczne Eldorado. Tajemnicza przeszłość wywiera tu wpływ na teraźniejszość, a przyroda i energia egregorów żyjących tu narodów ukształtowały miejsca o niespotykanym nigdzie indziej charakterze i oddziaływaniu.   …

    Czytaj więcej...

  • Sikhowie

    Po niespełna miesięcznej jeździe samochodem z Polski w połowie września przekraczamy granicę pakistańsko-indyjską. Wita nas Amritsar – święte miasto sikhów.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.