Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Duchy Zjawy Widma

Tadeusz Oszubski Tadeusz Oszubski

Barwy zabłąkanych dusz

Barwy zablakanych dusz1
Barwy zablakanych dusz2
Barwy zablakanych dusz3
bwd 1/3 
fwd

 

 

Wiele legend mówi o zjawach widywanych w starych zamczyskach. Najnowsze relacje świadków dowodzą, że dziś Białe, Czarne i innych kolorów Damy można spotkać w wielu miejscach.

Świadkowie i ezoteryczna tradycja mówią o spotkaniach z widmami, które mają nie tylko ludzkie kształty, ale też wyrazistą barwę. W Polsce wiele jest miejsc, gdzie takie zjawy można podobno ujrzeć. Biała Dama – duch Teofili z Działyńskich Szołdrskiej Potulickiej – ukazuje się podobno w pałacu w Kórniku pod Poznaniem. Inna Biała Dama, duch Anny Wazówny, pojawia się na zamku w Golubiu. Z kolei Czarna Dama widywana jest w krakowskim pałacu Wielopolskich, a Zielona Dama na zamku Kamieniec w Odrzykoniu.

W Łańcucie manifestuje swoją obecność Błękitna Dama – zjawa Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. Dodajmy tu jeszcze widmo z zamku książąt mazowieckich w Liwie – Żółtą Damę, czyli ducha Ludwiki z Szujskich Kuczyńskiej.

Podobne zjawiska odnotowano w wielu historycznych miejscach kraju, Europy i świata. Co istotne, zjawy rozmaitych barw nie należą wyłącznie do świata legend mówiących o niezwykłych zajściach z przeszłości.

Jak dziś przebiega spotkanie z Białą Damą?

Brytyjska lokalna gazeta „Lancashire Evening Post” opisała takie zajście, do którego doszło w okolicach Lostock Hall pod koniec grudnia 2008 roku. Wówczas 36-letni Dave Moore, niegdyś oficer marynarki królewskiej, a obecnie właściciel pubu The Victoria, zetknął się ze zjawą.

Pub usytuowany jest przy Watkin Lane pod Lostock Hall. Jednego z grudniowych wieczorów, około godziny 17:00, a więc już po zmroku, Dave Moore ruszył w stronę swego domu. Po drodze, jak zwykle, mijał dwór Samlesbury Hall wzniesiony przed stuleciami przy Preston New Road. W pobliżu tej starej budowli stanął nagle twarzą w twarz z kobietą o długich, ciemnych rozfalowanych włosach. Eteryczny byt ubrany był w białą suknię z epoki wiktoriańskiej.

– Zobaczyłem ją i zatrzymałem się – relacjonował Moore swą niezwykłą przygodę. – Stałem, nie wiedząc, co robić, a ona szła prosto na mnie, jakby mnie tam nie było. Widziałem ją wyraźnie, jak w dzień, a jednocześnie czułem, że coś tu nie gra. Tknięty impulsem wyjąłem telefon komórkowy i zrobiłem zdjęcie. Kobieta nie przejęła się tym. Minęła mnie w odległości mniejszej niż półtora metra. Zwróciłem wtedy uwagę na jej długie włosy, które falowały, jakby targał nimi silny wiatr. A przecież noc była spokojna, można powiedzieć, że powietrze stało w miejscu. Kobieta minęła mnie i nagle zniknęła.

Dave Moore ma pewność, że spotkał ducha. Jego relację potwierdzać ma zdjęcie Białej Damy z Samlesbury Hall wykonane aparatem w telefonie komórkowym.

Fotografię zjawy innego koloru opublikował 10 listopada 2008 roku australijski dziennik „The Mercury”. To zdjęcie Czarnej Damy wykonano na antypodach, na Franklin Square w mieście Hobart, stolicy Tasmanii.

Franklin Square znajduje się w centrum liczącego dziś ponad 200 tysięcy obywateli miasta, w jego najstarszej części z zachowaną XIX-wieczną zabudową. To obszar chętnie odwiedzany przez turystów i właśnie jeden z nich sfotografował tajemniczą zjawę. Zdjęcie ujawniła Adel Caridwen.

Artykuły z tej kategorii

  • Polska Jerozolima

    Około 1595 roku Mikołaj Zebrzydowski i jego żona, Dorota z Herbutów ujrzeli z okien zamku, ponad zboczem sąsiedniej góry Żarek niecodzienne zjawisko: jaśniejące nieziemskim blaskiem trzy krzyże. Obserwowali je, aż zniknęły wraz z ostatnimi promieniami zachodzącego słońca. To zdarzenie natchnęło Zebrzydowskiego, aby w miejscu pojawienia się krzyży zbudować kościół.…

    Czytaj więcej...

  • Sekrety kamiennych bab

    Każdy, kto trzy razy pogłaszcze po głowie przysadziste kamienne baby, które przycupnęły nad Motławą, tuż obok gmachu gdańskiego Muzeum Archeologicznego, wypowiadając przy tym w myśli życzenie, może liczyć, że wkrótce się ono spełni. Tak przynajmniej głosi jedna ze współczesnych miejskich legend. Szczególnie często z magicznej pomocy granitowych posągów korzystają studenci trójmiejskich uczelni podczas sesji egzaminacyjnych. Wydeptana wokół rzeźb trawa świadczy, że chętnych nie brakuje.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.