Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Duchy Zjawy Widma

Przemysław Mazur Przemysław Mazur

Opętania i egzorcyzmy

2-Saintfrancisborgia exorcism_PL18 listopada 2010 roku zakończył się II Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów, na którym 80 księży między innymi omawiało przypadki opętania przez demony. Według The Daily Telegraph, liczba polskich egzorcystów zwiększyła się w ostatnich latach z 30 do ponad 100, gdyż zapotrzebowanie na tego rodzaju pomoc wzrasta w szalonym tempie.

 

Gdy w 1972 r. na ekrany kin trafił Egzorcysta oparty na bestselerowej powieści Williama Friedkina, zjawisko opętania przez wrogie byty duchowe jeżeli w ogóle funkcjonowało w zbiorowej świadomości społeczeństw świata zachodniego, to co najwyżej jako wyszydzany relikt tzw. „mroków średniowiecza”. Dziś pod tym względem sytuacja jest odmienna.

W myśl terminologii chrześcijańskich teologów (m.in. Karla Rahnera) mianem opętania zwykło się określać przejawy działania bytów duchowych wrogo ustosunkowanych wobec ludzi. Mimo że nie podlegają one empirycznej weryfikacji, to jednak w dogmatyce kościelnej działalność tego typu istot jest powszechnie uznawana. Nie brak zresztą licznych relacji naocznych świadków egzorcyzmów, których celem jest wyswobodzenie ofiary od wpływu takiego właśnie bytu utożsamianego z upadłymi aniołami. Jako istoty stojące na wyższym szczeblu w dziele stwórczym, mają one możliwość zawładnięcia psychiką i ciałem tak człowieka, jak i zwierzęcia.

Zawód: egzorcysta

Z corocznych sprawozdań wynika, że zapotrzebowanie na diecezjalnych egzorcystów sukcesywnie wzrasta. Usytuowana na Lubelszczyźnie urokliwa miejscowość Wąwolnica stanowi nieformalne centrum konferencyjne katolickich kapłanów oddelegowanych do tej formy posługi. Wykłady z udziałem ojca Rufusa Perejry, egzorcysty z wieloletnim stażem, autora zbioru tekstów (Prowadzeni przez Ducha) traktujących o opętaniach, przyciągają tłumy słuchaczy – zarówno tych, którzy bezpośrednio zostali dotknięci tym niewątpliwie traumatycznym zjawiskiem, jak i zwykłych ciekawskich. Dużym zainteresowaniem niezmiennie cieszą się też książki pokroju Zakładników diabła

(pięć udokumentowanych przypadków opętania) Malachiego Martina, a do kin co jakiś czas powracają wysokobudżetowe produkcje poruszające tę tematykę, m.in. słynny ostatnio film oparty na autentycznym przypadku Egzorcyzmy Annelise Michel. Tym bardziej w minionych wiekach nie sposób było przejść obojętnie wobec tego fenomenu.

Ea, Enki i Pazuzu

Przekazy źródłowe dotyczące opętań sięgają zamierzchłej przeszłości. Na reliefach z okresu nowoasyryjskiego (ok. 900–612 r. p.n.e.) nie brak przedstawień kapłanów boga słodkich wód, Ea, w charakterystycznych, „ryboidalnych” strojach, dokonujących egzorcyzmów. Natrafiono również na obszerne zbiory sumeryjskich formuł magicznych oraz intonacji wzywających wsparcia bóstw takich jak Enki (odpowiednik Eii), Enlila czy Inanny podczas podobnych praktyk. Nic w tym dziwnego, bowiem jedną z charakterystycznych cech systemów religijnych cywilizacji mezopotamskich była rozbudowana demonologia. Nieprzypadkowo w Egzorcyście wzmiankowany jest znany z babilońskiej ikonografii demon Pazuzu. Friedkin doskonale wiedział co czyni, sięgając po ów podkreślający niesamowity klimat powieści motyw.

Zresztą Mezopotamia nie jest pod tym względem odosobnionym przypadkiem, bo i w przekazach dotyczących dawnego Meksyku (np. w XII księdze monumentalnego dzieła Bernardino de Sahaguna Historia general de las cosas de Nueva Espana) odnajdujemy epizody, za sprawą których możemy przypuszczać, że Mexikowie (błędnie zwani Aztekami) dopuszczali możliwość owładnięcia ciałem śmiertelnika m.in. przez bóstwo zwane Tezcatlipoca (swoją drogą nierozerwalnie powiązane ze sferą czarnej magii).

Podobnych odniesień jest o wiele więcej i tylko część z nich możemy obecnie wyjaśnić za pomocą aparatu pojęciowego współczesnej psychologii czy psychiatrii. Zwłaszcza że opętaniom towarzyszyły nierzadko zjawiska również obecnie interpretowane jako paranormalne.

„Nie taki anioł ładny, jak go malują”

W dobie judaizmu powygnaniowego (czyli po powrocie części Izraelitów deportowanych w latach 605–586 p.n.e. do Babilonii) koncepcje dotyczące bytów pośrednich pomiędzy Bogiem a ludźmi ulegały stopniowemu doprecyzowaniu. Mieszkańcy Judei poszli za przykładem ludów mezopotamskich, przekonanych o istnieniu mnogości półboskich istot duchowych (takich jak chociażby lamassu, geniusze strzegący bram m.in. asyryjskich miast), i znacznie rozbudowali otoczenie Boga podobnymi bytami (np. u proroka Ezechiela – roz. 1, 5–12). Oczywiście nie można ich było uczynić czymś na kształt półbogów (monoteizm tego nie dopuszcza, choć ślady dawnego politeizmu przodków Izraelitów zachowały się gdzieniegdzie w tekstach biblijnych – np. Księga Jozuego 24, 2; Psalm 82, 1). Stąd ściśle służebny charakter „Zastępów Jahwe” pełniących rolę „posłańców” (hebr. male’ak, grec. angelos), między innymi pośredniczących w objawianiu Jego woli (np. Księga Zachariasza 1, 9–17).

Zapewne pod wpływem irańskiego dualizmu, z którym Żydzi zetknęli się po podboju Bliskiego Wschodu przez perską dynastię Achemenidów (po roku 538 p.n.e.), coraz silniej akcentowano pierwiastek zła obecny w dziele Stworzenia, za którego zaistnienie obarczano grupę aniołów wypędzonych z Boskiej domeny ze względu na ich występki. W etiopskiej wersji apokryficznej Księgi Henocha (6–36) zawarto jedną z interpretacji upadku niektórych spośród ich grona, który miał dokonać się za sprawą ich intymnych relacji z ludzkimi kobietami (co równocześnie stanowi odniesienie do zawartego w Księdze Rodzaju – 6, 1–2 – przekazu o związkach „Synów Bożych” z „córkami ludzkimi”).

O ile szatan w Księdze Hioba

Artykuły z tej kategorii

  • „Kwantowa magia”, czyli proces zmiany

      Czy wiesz, że Twoja podświadomość może wpływać na świat, który postrzegasz wokół siebie? Tak naprawdę robi to od zawsze, choć nie zdajesz sobie z tego sprawy. Nie podejrzewasz nawet, że świat, który widzisz, jest ukształtowany przez Twoją podświadomość. Nie piszę „świat zewnętrzny”, ponieważ taki świat nie istnieje.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.