Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Radiestezja Feng-Shui

Krzysztof Boruń

Teleradiestezja

18th_century_dowser
k_Borun
okl arch
os3
bwd 1/4 
fwd

 

 Wielu adeptów medycyny niekonwencjonalnej, energoterapeutów, znachorów i szamanów, obok umiejętności uzdrowicielskich, nierzadko stwierdza u siebie przejawy zdolności radiestezyjnych, medialnych, telepatycznych, rzadziej telekinetycznych czy eksterioryzacyjnych

Niestety, tylko w niewielu przypadkach zdolności takie stały się przedmiotem rzetelnych, dobrze udokumentowanych naukowych badań, chociaż nie brak relacji naocznych świadków manifestowania się takich uzdolnień. Ten niedostatek eksperymentalnych dowodów wynika zarówno z niechęci do podejmowania takich badań, przejawianej przez wielu naukowców, sceptycznie odnoszących się do fenomenów psi, jak też – chyba w jeszcze większym stopniu – z obaw uzdrowicieli, że eksperymenty mogą zakończyć się fiaskiem, stać się próbą ich skompromitowania w oczach pacjentów, a może nawet doprowadzić do utraty rzeczywistych uzdolnień psi.

Obawy takie nie są zresztą bynajmniej bezpodstawne. Większość tzw. zjawisk psi cechuje duża kapryśność – po serii udanych doświadczeń następują okresy całkowitego zaniku uzdolnień. Co więcej, okazywany przez eksperymentatorów sceptycyzm, a nawet tylko indyferentna rzeczowość i skrupulatne przestrzeganie zasad naukowej kontroli, sprzyja stresowi badanych i utracie wiary w powodzenie doświadczenia, co niemal z reguły niweczy możliwość ujawnienia się zdolności paranormalnych. Stąd najwięcej udanych doświadczeń ze słynnymi jasnowidzami i mediami mieli eksperymentatorzy stale z nimi współpracujący, darzeni pełnym zaufaniem i potrafiący umacniać w nich wiarę w ich niezwykłe siły. Zdaje się występować tu wyraźne podobieństwo do sprzyjającego uzdrowicielskiemu oddziaływaniu korzystania z pomocy jednego terapeuty, któremu pacjent ufa i który potrafi wzbudzić w nim wiarę w swą moc duchową.

Moda czy potrzeba społeczna

Łączenie talentów uzdrowicielskich z klasycznymi przejawami zdolności paranormalnych występowało w historii parapsychologii i mediumizmu dość rzadko, i to raczej w magicznych praktykach znachorów i szamanów niż w uzdolnieniach słynnych fenomenów psi. Wyraźnie częstsze występowanie koincydencji tych umiejętności obserwowane w ostatnich czasach można tłumaczyć tak wzrostem zainteresowania zarówno medycyną niekonwencjonalną i różdżkarstwem, jak i parapsychologią (psychotroniką), a często także wróżbiarstwem, astrologią i magią. To zainteresowanie ma nie tylko podłoże poznawcze czy wręcz jest wyrazem pragnienia zetknięcia się z ezoteryczną sferą bytu, ale nierzadko nabiera charakteru profesjonalnego. Wystarczy odwiedzić coraz częściej organizowane w naszym kraju targi ezoteryczne, aby przekonać się naocznie, jak blisko koegzystują usługowo bioenergoterapeuci z jasnowidzami i astrologami, sprzedawcy amuletów z wróżbitami i fotografami „aury”, szamanki z producentami odpromienników i egzorcystami.

Artykuły z tej kategorii

  • Jak wpływać na podświadomość

    Dlaczego coraz więcej ludzi, badaczy ludzkiego umysłu ze Wschodu i Zachodu, psychologów i joginów uważa, że największy wpływ na nasze życie, samopoczucie, zdrowie i powodzenie ma nasza podświadomość?…

    Czytaj więcej...

  • Poza świadomością

    Świadkowie i ofiary przestępstw w stanie hipnozy są w stanie podać rysopis przestępcy czy znaki rozpoznawcze pojazdów. Sny o miejscach zbrodni pozwalają znaleźć ofiary. Dzięki temu w wielu przypadkach policjanci mogą szybko ująć sprawców. Czy psychotronika jest kluczem do zagadek kryminalnych?…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.