Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Radiestezja Feng-Shui

Jak zacząć

Wahadło powinniśmy trzymać na wysokości splotu słonecznego. Trzymamy sznurek w dwóch palcach, kciuku i wskazującym, blisko nasady, tak, aby cały sznurek schowany był w dłoni. Następnie stopniowo, powoli wypuszczamy sznurek milimetr po milimetrze i obserwujemy, co tu się dzieje z wahadłem. Możemy w myślach określić sobie zadanie: „szukam mojego promienia na tym wahadle”. Początkowo wahadło będzie wisiało nieruchomo, jednak po pewnym czasie, w miarę wypuszczania sznurka z dłoni, a tym samym zwiększania promienia, zacznie stopniowo wirować. Wirowanie w miarę wypuszczania sznurka będzie się nasilać, następnie zmniejszać się, aż całkowicie ustanie. Celem ćwiczenia jest odnalezienie takiego promienia, gdzie wirowanie jest najintensywniejsze.

Czynność warto powtórzyć kilka razy, aby przekonać się, czy wyniki mamy zbliżone. Precyzyjne odnalezienie miejsca na sznurku, czyli ustalenie własnego promienia na wahadle zmniejsza wyraźnie możliwość popełnienia błędu i czyni wahadło zestrojonym z jego właścicielem. Odnajdując precyzyjnie własny promień, niektórzy mogą doznać specyficznych dla każdego odczuć. Może to być poczucie zwiększonego ciężaru wahadełka, wrażenie ciepła, mrowienia, wyraźne zintensyfikowanie ruchów wahadła, lub inne, które każdy powinien u siebie rozpoznać. Ale też brak takich odczuć nie jest niczym złym.

Pamiętajmy, że kiedy badamy cokolwiek wahadłem, sznurek wahadła powinien być zwinięty i schowany w dłoni, tak żeby nam nie zakłócał odczytów. Pamiętać należy także o właściwej postawie, ponieważ ma ona duże znaczenie. Jeśli robimy badanie to na stojąco, nie powinniśmy się usztywniać. Nogi mają być w kolanach nieznacznie ugięte. Wahadło starajmy się trzymać na wysokości splotu słonecznego. Ważne jest, żeby bardzo uważnie obserwować ruchy wahadła. Jeśli badamy coś bezpośrednio wahadłem pamiętajmy, że druga dłoń powinna być zamknięta i umieszczona z tyłu lub trzymana w kieszeni. Czasami może nam ona posłużyć jako dodatkowy odbiornik i pełnić funkcję tzw. „anteny”. Wówczas dłoń otwieramy i kierujemy na badany przedmiot. Nie polecam tej metody na początku, ale czasami jest ona niezbędna, zwłaszcza kiedy miejsce jest niedostępne.

W następnym artykule poruszę temat sposobu „komunikowania się” z wahadłem, ustalenia konwencji mentalnej i stawiania właściwych pytań mentalnych, jak również dam przykłady podstawowych ćwiczeń.

Artykuły z tej kategorii

  • Spotkanie dusz

    Kiedy szanowany biofizyk ogłasza, że ludzka komórka ma duszę – brzmi to co najmniej dziwnie, trochę śmiesznie lub zgoła abstrakcyjnie.   …

    Czytaj więcej...

  • Łowcy głów

    Dzisiaj określenie headhunter – łowca głów – stosuje się wobec osób wyszukujących odpowiednio wykwalifikowanych pracowników dla firm. To tylko taka przenośnia. Ale nie dla Indian z plemienia Shuar, którzy sprawę traktują bardzo dosłownie.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.