Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Radiestezja Feng-Shui

Fenomen radiestezji

– Wychodząc z czysto naukowego punktu widzenia i kierując się wyłącznie prawami fizyki, poprzez człowieka, pomiędzy otaczającym nas nieznanym polem a wahadłem, musi zachodzić jakiś związek przyczynowo-skutkowy. Wahadło jest mechanicznym układem drgającym o ruchu harmonicznym i aby mogło się poruszać ruchem niegasnącym, musi być pobudzane siłą również o zmienności periodycznej. Pomiędzy obu częstotliwościami – wymuszającego pola i własną wahadła – musi zachodzić coś w rodzaju synchronizacji, inaczej wahadło się nie ruszy. Skoro tak, to zmieniając częstotliwość własną wahadła, powinno się zauważyć lepsze lub gorsze jego dostrojenie do częstotliwości pola, a to powinno się objawiać zmianą kształtu kreślonych w przestrzeni figur. Jak się okazało, aby to sprawdzić, wahadło musi charakteryzować się dużą stałością częstotliwości własnej i możliwością wprowadzania bardzo małych zmian tej częstotliwości w sposób kontrolowany. Zwykłe wahadło – ciężarek na nitce – tego nie umożliwia. Posługując się specjalnej konstrukcji wahadłem, stwierdziłem, że promieniowanie, które wprowadza w ruch harmoniczny wahadło trzymane palcami przez człowieka jest pochodzenia kosmicznego. Dochodzi ono do powierzchni ziemi w okolicach biegunów magnetycznych i tworzy – zarówno nad powierzchnią ziemi, jak i w jej wnętrzu – rozkłady fal stojących o obwiedni sinusoidy, co oznacza, że są takie miejsca w przestrzeni, w których natężenie pola jest maksymalne, i takie, w których jest ono równe zeru. Interesując się od lat rzetelnymi badaniami fenomenu radiestezji, nigdzie nie spotkałem się z takim podejściem, aby ktoś zmieniając częstotliwość własną wahadła, usiłował dostroić ją do częstotliwości pola inicjującego jego ruch.

Promieniowanie kosmiczne wpływa na wahadło poprzez wrażliwość na nie organizmu człowieka?

– Właśnie tak. Od najdawniejszych czasów ludzkość usiłuje wyjaśnić fenomen radiestezji, określić cechy charakterystyczne naturalnego promieniowania, które poprzez człowieka powoduje ruch wahadła, a także poruszanie się różdżki. Problem polega na tym, że jest ono bardzo słabe i lokalnie – tradycyjnymi metodami stosowanymi w technice pomiarowej pól elektromagnetycznych – niemierzalne. Nie oznacza to wcale, że nie jest nam znane. Od wielu lat jest obserwowane przez anteny paraboliczne dużych rozmiarów, tylko nie kojarzymy go z wpływem na nasz organizm, a przez to i na trzymane w ręku wahadełko. Jeśli jest jakakolwiek szansa wyjaśnienia tego zjawiska, to tylko poprzez wykorzystanie fenomenalnej wrażliwości samego człowieka na to promieniowanie. Pod warunkiem jednak, że będzie on wyposażony w wahadło, którego ruchy są odzwierciedleniem pewnych charakterystycznych właściwości badanego pola. Zwykłe wahadło – ciężarek zawieszony na nitce – tego nie umożliwia, a usiłowanie prowadzenia badań naukowych takim wahadłem, a tym bardziej różdżką, jest nieporozumieniem i mija się z celem.

Podstawowym zarzutem stawianym przez naukę doświadczeniom z wykorzystaniem wahadła jest ich subiektywizm i brak powtarzalności. Co Pan na to?

– Według mojej aktualnej wiedzy w doświadczeniach z wahadłem nie ma czegoś takiego jak subiektywizm – zwykłe wahadełko podlega takim samym prawom fizyki, jak moje wahadło o specjalnej konstrukcji (wyjaśniam ją w artykule – który zamieścimy w następnym numerze – przyp. red.). Nie znając przyczyn każdorazowo innego zachowania wahadła w tych samych warunkach, wymyślono termin „subiektywizm”. Natomiast brak powtarzalności rezultatów badań wynika ze specyfiki otaczającego pola oraz małej stałości częstotliwości własnej wahadła. Promieniowanie odpowiedzialne za ruch wahadła tworzy nad powierzchnią ziemi stały rozkład fal stojących o obwiedni sinusoidy i niewielka – nawet kilkunastomilimetrowa – zmiana położenia wahadła w przestrzeni powoduje dość radykalną zmianę kształtu jego ruchu. Powtarzalność wyników doświadczeń można uzyskać jedynie wahadłem o dużej stałości częstotliwości własnego ruchu.

W radiestezji mówi się o promieniowaniu nie tylko przedmiotów materialnych, ale i ich kształtów. Potwierdza Pan czy zaprzecza?

– Zaprzeczam. Przedmioty materialne nie emitują żadnego pierwotnego promieniowania. Perpetuum mobile przecież nie istnieje. Nie ma urządzenia, które wytwarzałoby promieniowanie nie pobierając energii. Są pierwiastki promieniotwórcze, ale ich promieniowanie zachodzi kosztem utraty ich masy. Atomy promieniują, zmieniając poziomy energetyczne, tylko że odbywa się to zawsze kosztem jakiejś energii zewnętrznej. Anteny nadawcze promieniują tylko wtedy, kiedy dostarczona jest do nich energia z nadajnika. Przedmioty, owszem, promieniują energię świetlną, bo przecież je widzimy, ale jest to energia wtórna, odbita – zgasimy światło i przestajemy je widzieć. Oddziaływanie przedmiotów, ich masy i kształtu na pierwotny ruch wahadełka jest moim zdaniem zupełnie inne niż uważa się w radiestezji.

To znaczy?

Artykuły z tej kategorii

  • Polska Jerozolima

    Około 1595 roku Mikołaj Zebrzydowski i jego żona, Dorota z Herbutów ujrzeli z okien zamku, ponad zboczem sąsiedniej góry Żarek niecodzienne zjawisko: jaśniejące nieziemskim blaskiem trzy krzyże. Obserwowali je, aż zniknęły wraz z ostatnimi promieniami zachodzącego słońca. To zdarzenie natchnęło Zebrzydowskiego, aby w miejscu pojawienia się krzyży zbudować kościół.…

    Czytaj więcej...

  • Sekrety kamiennych bab

    Każdy, kto trzy razy pogłaszcze po głowie przysadziste kamienne baby, które przycupnęły nad Motławą, tuż obok gmachu gdańskiego Muzeum Archeologicznego, wypowiadając przy tym w myśli życzenie, może liczyć, że wkrótce się ono spełni. Tak przynajmniej głosi jedna ze współczesnych miejskich legend. Szczególnie często z magicznej pomocy granitowych posągów korzystają studenci trójmiejskich uczelni podczas sesji egzaminacyjnych. Wydeptana wokół rzeźb trawa świadczy, że chętnych nie brakuje.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.