Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Miejsca mocy

Anna Kowalska

Sekrety kamiennych bab

1
2
3
4
7
bwd 1/5 
fwd

 

 

Każdy, kto trzy razy pogłaszcze po głowie przysadziste kamienne baby, które przycupnęły nad Motławą, tuż obok gmachu gdańskiego Muzeum Archeologicznego, wypowiadając przy tym w myśli życzenie, może liczyć, że wkrótce się ono spełni. Tak przynajmniej głosi jedna ze współczesnych miejskich legend. Szczególnie często z magicznej pomocy granitowych posągów korzystają studenci trójmiejskich uczelni podczas sesji egzaminacyjnych. Wydeptana wokół rzeźb trawa świadczy, że chętnych nie brakuje.Mają od pół do półtora metra wysokości, kształtem przypominają człowieka, czasem kobietę, kiedy indziej mężczyznę z wąsami i brodą. Niektóre trzymają w rękach broń i róg do picia. Należą do liczącej 22 sztuki kolekcji kamiennych bab pochodzących z terenów północno-wschodniej Polski i Obwodu Kaliningradzkiego, czyli dawnej Pomezanii, Natangii, Galindii i Barcji. Być może są równie stare, a na pewno równie tajemnicze jak słynne rzeźby z Wysp Wielkanocnych. Podobne do nich człekokształtne rzeźby rozsiane są na ogromnym terytorium środkowo-wschodniej Europy aż po Ural, Syberię i Mongolię. Stawiali je Scytowie, Hunowie, Kirgizi i Połowcy. Posągi pochodzące z Azji są starsze i przedstawiają zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Europejskie są młodsze i wyobrażają głównie mężczyzn. Owa zmiana płci kamiennych figur może być jednym z dowodów na stopniowe przechodzenie kultów i zwyczajów matriarchalnych w patriarchalne. Samo słowo baba w języku dawnych ludów stepowych oznaczało przodka, ojca lub matkę rodu.

Dawniej uważano je za podobizny pruskich bożków, jednak później teoria ta została odrzucona. Obecnie naukowcy twierdzą, iż Prusowie nie mieli bóstw osobowych, ale czcili siły natury, Ziemię, Słońce i Księżyc. Mimo to niektórzy dopatrują się w kamiennych babach podobieństwa do słowiańskich wizerunków bogów, np. do słynnego posągu Światowida ze Zbrucza. W przypadku Prusów niczego nie można być pewnym, gdyż wszystko, co o nich wiemy, pochodzi z przekazów kronikarzy krzyżackich, którzy podbijany przez siebie lud uważali za ciemny i nieokrzesany. Naprawdę polegać można tylko na tym, co wykopią z ziemi archeolodzy, a także na lokalnej wieści gminnej, która przez wieki mogła przechować jakieś niewielkie pozostałości pruskiej mitologii.

Zaklęci w głaz

Wbrew powszechnym wyobrażeniom, nie wszyscy Prusowie zostali wytępieni ogniem i mieczem przez Krzyżaków. Część z nich pozwoliła się ochrzcić, stopniowo zlewając się z narodem zwycięzców, a jednocześnie mniej lub bardziej jawnie kultywując swe dawne zwyczaje i rytuały. Wiadomo, że ostatnie pogańskie obrzędy religijne odprawiono na początku XVI w. na terenie Sambii. Zdobywcy wiedzieli o wyznawanych potajemnie dawnych wierzeniach, a nawet próbowali je oswoić metodą wielokrotnie sprawdzoną, poprzez łączenie starych obiektów kultu z nową religią. Świadczyć o tym może m.in. kamienna baba wmurowana w fundamenty czternastowiecznego kościoła w Prątnicy koło Iławy lub posąg zwany Potrimpusem znajdujący się niegdyś w klasztorze reformatów w Dzierzgoniu, najprawdopodobniej pochodzący z pobliskiego grodziska.

Artykuły z tej kategorii

  • Barwy zabłąkanych dusz

    Wiele legend mówi o zjawach widywanych w starych zamczyskach. Najnowsze relacje świadków dowodzą, że dziś Białe, Czarne i innych kolorów Damy można spotkać w wielu miejscach.…

    Czytaj więcej...

  • Oblicza wampira

     Kim lub czym jest wampir? Jak wygląda i skąd się bierze jego nadnaturalna moc i nienasycony głód? A przede wszystkim: dlaczego ludzie w ogóle zaczęli zadawać takie pytania?…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.