Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Niezwykłe zjawiska

Jędrzej Fijałkowski Jędrzej Fijałkowski

Obrazoburcza teoria wszystkiego

01
Drawing of a hole1
Figures of wormholes
hyperspace
MichioKaku
witten_edward2
Wormhole and curved
bwd 1/7 
fwd

Prawa przyznała, że wiele z psychicznych doznań ludzkich wynika z fizycznych uwarunkowań (mózg i wysyłane przezeń fale o określonej częstotliwości, sprzyjające medytacjom). Lewa odeszła od kategorycznych zaprzeczeń, iż wejście w wyższe stany świadomości to kwestia tylko fizycznego mózgu. Przyznała prawej, że – jak pisze Hoimar Ditfurth – nie tylko z tego świata jesteśmy.

Na zegarze dziejów obie strony dochodzą do godziny szóstej.

Brakuje ledwie paru milimetrów.

Czucie i wiara oraz szkiełko i oko w jednym szeregu, no, no…

Zaraz po mnie wpadł na to Fritjöf Capra i napisał książkę „Tao fizyki”, w której pisze tak: Zbieżności między poglądami fizyków i mistyków stają się jeszcze bardziej wiarygodne, kiedy przypomnimy sobie podobieństwa istniejące mimo tak różnych sposobów podejścia… Fizycy wywodzą swą wiedzę z eksperymentów, mistycy z medytacji (…). (Nie do końca się zgodzę, bo czy w przypadku nowych teorii nie wchodzi w grę myślenie koncepcyjne i próby ogarnięcia całości za pomocą „utworzenia jej w głowie? Czy nie jest to swoista medytacja, „zatrudniająca” jedynie inne fragmenty mózgu, czyli wykorzystująca jego inne częstotliwości? – przyp. JF). Innym podobieństwem pomiędzy drogami mistyka i fizyka jest fakt, że ich obserwacje odbywają się w obszarach niedostępnych zwykłemu poznaniu zmysłowemu… Czy to, do czego prowadzi nowoczesna nauka, (…) to jedynie ponowne odkrywanie starożytnej mądrości, znanej mędrcom Wschodu od tysięcy lat? Czy zatem fizycy powinni porzucić metody naukowe i zacząć medytować? Albo czy nauka i mistyka mogą na siebie wzajemnie wpływać, a może nawet się połączyć?

Ćwierć wieku temu Capra udzielił na te pytania odpowiedzi przeczącej. Ale ćwierć wieku temu na moim zegarze obie wskazówki były trzy minuty przed szóstą. Dzisiaj są minutę, nadchodzi Era Wodnika, a superstruny prężą się na każdym kroku, czy to racjonalnym, czy metafizycznym. A więc wczoraj minęło, jest dziś, i taki jest poprawny sposób myślenia filozofów Wschodu.

Ostatni już cytat z książki Michio Kaku: …cząstki Wszechświata nie są same w sobie elementarne. Sprawiają takie wrażenie dlatego, że nie dysponujemy wystarczająco silnymi mikroskopami, aby odkryć ich strukturę (pamiętacie rozebrany na atomy stół Dilgo Czientse Rinpocze? – przyp. JF). Zgodnie z teorią strun, gdybyśmy potrafili powiększyć w jakiś sposób cząstkę punktową, zobaczylibyśmy małą, wibrującą strunę. W rzeczywistości, zgodnie z tą teorią, materia jest niczym innym, jak tylko harmoniami stworzonymi przez wibrujące strony. Podobnie, jak istnieje nieskończona liczba współbrzmień, które można zagrać na skrzypcach, istnieje również nieskończona liczba form materii, które można skonstruować z drgających strun. Sam Wszechświat, stworzony z nieskończonej liczby drgających strun, mógłby wtedy zostać porównany do symfonii.

Uczynił to Kepler 400 lat temu, ogłaszając, że cały Kosmos jest muzyką. I tak, jako na górze, tak i na dole (cz. VII), bardzo proszę, dźwięczą sobie superstruny, wchodzą nam do mózgu, który pracuje na konkretnych częstotliwościach i tam tą muzyką się zachwyca. Albo nie zachwyca, i wtedy owego rezonansu nie ma, a utwór okazuje się gniotem. No, chyba że śpiewa go Doda.

W wielu wspaniałych dziełach Bacha, Beethovena, Chopina – muzykolodzy zauważają obecność bardzo konkretnych wartości matematycznych i specyficznych częstotliwości. Częstotliwości złotej proporcji. Czy dlatego te wielkie dzieła tak na nas oddziałują, że odbieramy je „całym sobą”, jesteśmy Jednym z nimi? Bo wibrują, tak jak Wszystko?

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.