Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Niezwykłe zjawiska

Anna Kowalska

Najbezpieczniejsze miejsce świata

1b_PL
2_PL
3_PL
4a_PL
bwd 1/4 
fwd

Było już koło północy, kiedy nad górami pojawiły się jakieś dziwne światła. Po krótkim czasie małżeństwo ujrzało, że nad poboczem drogi, w odległości około dwóch metrów, płynie w powietrzu błyszcząca postać. Kobieta dostrzegła, że miała kształt i wymiar człowieka, głowę w kształcie stożka, była jasna i lekko przezroczysta. Otaczała ją świetlista, biało-zielonkawa aureola. Natomiast Alain widział tylko humanoida bez rąk. Trwało to niecałą minutę. Potem postać odwróciła się i zniknęła w ciemnościach. Alain i Marie-France byli przerażeni. Szybko wrócili do samochodu i ruszyli dalej. Wtedy zobaczyli, że równolegle do drogi, ponad polami, szybuje wiele świecących dysków. Wyglądały jak wielkie, płaskie patelnie z dziurami w środku. Miały kilka metrów średnicy i poruszały się wolnym, horyzontalnym lotem. W nocy Marie-France usłyszała telepatyczny przekaz: „Jesteśmy światłem. Bezpośrednie kontakty z wami są dla nas niebezpieczne. Będzie wielka katastrofa 28 lutego 2010 r. Musisz pomóc wielu ludziom”. Nie podano jednak, gdzie nastąpi ta tragedia.

Następnego dnia wieczorem zaintrygowane małżeństwo wróciło w okolicę Bugarach. Kiedy jechali samochodem, liczne kule światła wisiały nad poboczem drogi lub płynęły w powietrzu. W końcu otoczyły ich samochód. Oboje poczuli jakiś ruch. Po plechach przeszedł im zimny dreszcz, a nogi mieli zupełnie zdrętwiałe. Nie mogli się poruszać. Mężczyzna odniósł wrażenie, że ktoś go dźga i popycha. Kobieta odczuwała wewnętrzną wibrację przypominającą lekki przepływ prądu elektrycznego. Obojgu wydawało się, że ktoś bada ich ciała. Później czuli się źle, a kończyny odmawiały im posłuszeństwa. Poinformowali o tym zdarzeniu francuską grupę ufologów. Marie-France powiedziała także o katastrofie, przed którą ostrzegał tajemniczy głos w jej głowie. Po paru miesiącach skorygowała datę tragedii. Chodziło o 27 a nie o 28 lutego 2010 r. Okazało się, że przepowiednia kosmitów była prawdziwa. Dokładnie 27 lutego w Chile nastąpiło ogromne trzęsienie ziemi o sile 8,8 w skali Richtera, w wyniku którego zginęło ponad 500 osób.

Wróżki czy kosmici?

Malowniczy szczyt Bugarach znajduje się w historycznej krainie trubadurów, zamków i rycerzy, zwanej niegdyś Oksytanią, z którą związane są niezwykłe legendy. Powiadano, że znajdują się tu wrota do podziemnego świata, tajemniczej krainy wróżek, którymi włada Biała Dama, królowa Esclarmonde, ukazująca się śmiertelnikom pod postacią białego światła. Podobne baśnie znane są także w innych regionach Francji, m.in. w Alpach, Prowansji i w Dolinie Loary. Różnią się szczegółami, jednak ich sedno jest identyczne. W każdej z nich chodzi o to, że ktoś wpada w głęboką dziurę, po kilku dniach zostaje odnaleziony, ale niewiele pamięta z tego , co się z nim działo. Bohaterem może być dziecko lub dorosły, zwykle pasterz, myśliwy albo kłusownik. Kilka z nich opowiada o ludziach, którzy wprawdzie wrócili do świata żywych, ale przeżyli tak silny stres, że w ciągu paru dni nagle osiwieli. Czasem wspominają o tym, że ktoś pomaga osobom zabłąkanym znaleźć w ciemnościach bezpieczną drogę do wyjścia strzeżonego przez monstrum. Mówią też o ukrytych skarbach i wielkim podziemnym jeziorze czy rzece.

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.