Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Porady astrologiczne

Katarzyna M. Grela

Oswoić rzeczywistość

Nadchodzi rok 2014. Słońce nadal jest w Koziorożcu, a my mniej więcej już wiemy, co będzie dla nas ważne przez kolejne miesiące.

 

Zgodnie z naturą tego znaku wypada to ułożyć w jakąś spójną konstrukcję, wytyczyć drogę na szczyt. Dobrze by było zaplanować kilka różnych wariantów, bo czeka nas burzliwy rok, dużo konfliktów i zmian, zarówno w naszym życiu, jak i w skali ogólnej. Musimy się przygotować na przykre niespodzianki w układach z partnerami, uczyć się tolerancji. Starajmy się osiągnąć cel i nie poddawać się zbyt łatwo i nie za każdą cenę. Spróbujmy to wyważyć i robić, co się da, ale pozostać wiernym sobie, pamiętać o tym, co jest ważne, co stanowi korzenie.

To dość trudne zadanie, więc lepiej z tym nie zwlekać. Tym bardziej, że 1 stycznia Księżyc ustawi się w nowiu, co sprzyja układaniu planów. Mars w kwadraturze z Plutonem
(31 grudnia) ułatwi nam podejmowanie decyzji, skłaniając do burzenia istniejących układów. Słońce w koniunkcji z Plutonem (1)
pozwoli dać odpór największym przeciwnościom, by stworzyć coś nowego, być wolnym, niezależnym, zapoczątkować jakąś sprawę. Słońce i Mars (3) w kwadraturze będą skłaniać do buntu, do samowoli i konfliktów w kontaktach z partnerami, co spotęguje jeszcze nieustępliwość i twardość związana z wpływem Koziorożca.

Przyczyną tych nieporozumień, jak można sądzić z opozycji Merkurego (3) i Słońca z Jowiszem, jest często pycha, zadufanie i nadmierna ekspansja przez naruszenie zasad religii i etyki w życiu rodzinnym i społecznym, codziennych obyczajach, w prawie pisanym i tym wszystkim, co składa się na tradycję. Merkury w aspekcie z Saturnem (6) stabilizuje sytuację, wnosząc więcej rozsądku. Niestety, wkrótce znajdziemy się pod wpływem niemiłej kwadratury pomiędzy Marsem i Jowiszem (8). To nie jest odpowiedni moment na załatwianie spraw w urzędach czy na rozmowę z adwokatem bądź na zdawanie egzaminów czy na kontakty zagraniczne. Gdy zacznie się pierwsza kwadra (8), wiele powinno się wyjaśnić. Starajmy się nie robić głupstw, zachować większy dystans, bo Księżyc jest w Baranie, a Mars z Jowiszem w kwadraturze (8) poważnie skomplikuje kontakty z otoczeniem. Trudno nam będzie się dogadać i porozumieć w wielu sprawach. Jeżeli chcemy coś uzgodnić w gronie znajomych czy przyjaciół, warto poczekać, aż Merkury znajdzie się w znaku Wodnika (11). Tym bardziej, że tego dnia Słońce, Saturn i Wenus w harmonijnych układach powinny sprzyjać wszelkim sprawom tyczącym się kariery, prestiżu i majątku. Można wykupić jakieś akcje, upomnieć się o awans, a przy okazji o podwyżkę. Musimy jednak być ostrożni i nie narażać się na kłopoty natury zawodowej, na straty bądź konflikty, ponieważ Wenus się posuwa pozornym ruchem wstecznym aż do końca miesiąca.

Nad ranem 16 stycznia zacznie się pełnia w Raku. Stąd pobudzenie ponad miarę i huśtawka emocji, zwątpienie albo zapał, brak zaufania, nadwrażliwość i podatność na wpływy, nadmierna opiekuńczość albo ucieczka we wspomnienia. Wenus i Mars w kwadraturze (16) utrudnią jeszcze sytuację zarówno w pracy, jak i w domu. Spróbujmy się wyciszyć i użyć dyplomacji, zanim zaczną się spory w małżeństwie czy partnerstwie. Merkury w aspekcie z Uranem (17) pozwoli spojrzeć na to wszystko z nieco odmiennej perspektywy, wyjść z kręgu codzienności i własnych czterech ścian, by znaleźć rozwiązania na miarę naszych czasów.

Od 20 stycznia Słońce przechodzi przez Wodnika, sprzyjając znakom powietrznym: Wagom, Bliźniętom i Wodnikom. Zrobi się jaśniej i przestronniej, bo otworzymy się na świat, na innych ludzi i problemy tyczące się nas wszystkich. Częściej będziemy się spotykać, by wśród znajomych i przyjaciół szukać nowych pomysłów, różnych rozwiązań, możliwości zachęcających do działania. Merkury nadal jest w Wodniku, co nam ułatwi sytuację. Jeżeli planujemy wywalczyć coś w partnerstwie, przekonać męża czy wspólnika i postawić na swoim, dobrze by było porozmawiać 24 stycznia. Merkury tworzy trygon z Marsem, a następnego dnia kwadraturę z Saturnem. Nie zabraknie więc argumentów ani siły przebicia. Musimy jednak uważać, bo może dojść do sporów z kimś starszym, doświadczonym, cieszącym się autorytetem. Lepiej nie wdawać się w dyskusje ze swoim przełożonym bądź kimś, kto decyduje o ważnych dla nas sprawach.

28 stycznia zaczniemy już odczuwać wpływ niemiłej w skutkach opozycji Jowisza i Plutona. Tym bardziej jest to groźne, że aspekt znajduje się również w prognozie na ten rok.

Zgodnie z tradycją w astrologii, Jowisz oznacza ład społeczny, prawo, religię, filozofię, obyczajowość i etykę, chęć niesienia pomocy, poczucie bezpieczeństwa, dostatek, sprawiedliwość. Dzięki energii tej planety uczymy się współistnieć w grupie, narodzie, społeczeństwie, w Europie i na świecie. Jowisz przechodzi przez znak Raka. Możemy więc przypuszczać, że problem tyczy się rodziny, własnego kraju i narodu, naszych korzeni i wartości będących drogowskazem. Pluton jest w Koziorożcu rządzonym przez Saturna. Wiąże się to z przeszłością, tradycją, władzą, doświadczeniem, które stanowią o strukturze, o tym, co pewne i stabilne. Plutoniczna energia podziała jak katalizator. Wyznacza dla nas cykl zmian, także życia i śmierci. Wymusza transformację, w warunkach życia, otoczeniu, a także w świadomości, przez niezależne od nas wpływy – niespodziewane i gwałtowne. Doświadczą nas boleśnie, bo Saturn jest w Skorpionie (do końca roku). Jeśli się potraktuje tę niebezpieczną opozycję między

Artykuły z tej kategorii

  • Polska Jerozolima

    Około 1595 roku Mikołaj Zebrzydowski i jego żona, Dorota z Herbutów ujrzeli z okien zamku, ponad zboczem sąsiedniej góry Żarek niecodzienne zjawisko: jaśniejące nieziemskim blaskiem trzy krzyże. Obserwowali je, aż zniknęły wraz z ostatnimi promieniami zachodzącego słońca. To zdarzenie natchnęło Zebrzydowskiego, aby w miejscu pojawienia się krzyży zbudować kościół.…

    Czytaj więcej...

  • Sekrety kamiennych bab

    Każdy, kto trzy razy pogłaszcze po głowie przysadziste kamienne baby, które przycupnęły nad Motławą, tuż obok gmachu gdańskiego Muzeum Archeologicznego, wypowiadając przy tym w myśli życzenie, może liczyć, że wkrótce się ono spełni. Tak przynajmniej głosi jedna ze współczesnych miejskich legend. Szczególnie często z magicznej pomocy granitowych posągów korzystają studenci trójmiejskich uczelni podczas sesji egzaminacyjnych. Wydeptana wokół rzeźb trawa świadczy, że chętnych nie brakuje.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.