Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Śladami przeszłości

Jędrzej Fijałkowski Jędrzej Fijałkowski

Niezwyciężony

Indiana Wells - charakterystyczna gwiazdka na czole„Ponad trzy tysiące lat temu człowiek imieniem Hiob żalił się Bogu na swoje problemy. I napisano w Biblii, że Bóg mu odpowiedział: „Czy ty dajesz koniowi siłę? Odziewasz jego kark w grzywę? Czy każesz mu podskakiwać jak szarańcza? I dajesz dumne drżenie siejące postrach? A on drze kopytami ziemię, dumny ze swej siły i wybiega na spotkanie zbrojnym. Drwi z trwogi i nie lęka się. I nie ustępuje przed mieczem. Na nim chrzęści kołczan, błyszczy oszczep i dzida. Wśród zgiełku i hałasu pochłania przestrzeń. I na głos trąby nie ustoi spokojnie”. Cytat z pierwszych kadrów filmu Randalla Wallace’a – Niezwyciężony (tytuł oryginału Secretariat)

Penny Chenery po śmierci matki przejmuje od chorego ojca rodzinną stadninę koni w Wirginii. Tam się wychowała i mimo że od dawna mieszka w mieście z mężem i dwójką dzieci – próbuje pogodzić obie role. Wchodzi w świat męskiego sportu i dzięki uporowi doprowadza upadającą stajnię z tradycjami do ponownego rozkwitu.

Za rządów ojca stajnię dofinansowywał amerykański milioner Ogden Phippes, właściciel wyjątkowego ogiera. W zawartej umowie zastrzegł, że zamiast procentu od dochodów otrzyma w drodze losowania źrebię z jednej z dwóch najlepszych klaczy ze stajni Chenerych. Za każdym razem los mu sprzyjał. Tak było również w momencie, gdy stajnię przejęła Penny.

Cały koński światek profesjonalistów wytypował jako przyszłego czempiona źrebię, które urodziła młodsza klacz. Penny zaś, po przeanalizowaniu genealogii koni, była przekonana, że urodzone przez starszą będzie zdecydowanie doskonalsze. Kiedy przegrała losowanie – zdobyła to, czego chciała.

– Widziałaś kiedyś coś takiego? – zapyta ją niedługo potem, przy narodzinach źrebaka, trener, którego zatrudniła.

– Co? – zdziwi się nieświadoma, nieobeznana z fizjologią koni.

– Źrebak od razu stanął na nogi!

I tak narodziła się końska legenda. Ów koń do dziś uznawany jest za niepowtarzalne zwierzę. Dopiero jedenasta propozycja imienia przesłana do Jockey Clubu zyskała akceptację – Secretariat. W 1973 roku ogier ten wygrał trzy najważniejsze wyścigi w Stanach: w Louisville, Baltimore i Elmont. Był pierwszym od 25 lat koniem, któremu się to udało. A jego rekordy z dwóch wyścigów do dziś nie zostały pobite. Magazyn „The Blood-Horse” uznał Secretariata za najwybitniejszego konia wyścigowego w USA w XX w. Dożył

19 lat. Gdy zmarł, podczas sekcji okazało się, że jego serce było trzykrotnie większe od serca przeciętnego konia. Miał je nie tylko do walki, ale i do miłości – dla oddanych mu ludzi – musiało więc być większe.

Taka jest w skrócie treść wspomnianego filmu. A teraz przejdźmy do siermiężnej polskiej rzeczywistości.

Konie, moja miłość

Stefania Żak nie ma rancza ani stajni, mieszka na warszawskim Mokotowie, niedaleko toru wyścigów konnych, i kochaStefania Zak z corka podczas pracy z Quantekiem 1 konie. A bo to człowiek wie, dlaczego tak się dzieje, że jeden kocha koty, inny psy, kolejny papugi i szczury, a jeszcze inny konie? Może to echo dawnych wcieleń, może wrodzone wibracje, które nawiązują bliższy kontakt z odpowiadającymi im zwierzętami? A może po prostu, kiedy pokochała konie w liceum, zostało jej to do dzisiaj? Mieszkając w podwarszawskich Pyrach, codziennie przejeżdżała obok służewieckich torów. Wpadały z koleżanką pomagać przy koniach. Dzisiaj, gdy wyjeżdżają z córką na rowerowe spacery, trasa znowu biegnie przez Wyścigi. Podczas jednego z takich wypadów dowiedziały się, że Indiana Wells ze służewieckiej stajni, do której często zaglądały, ma zostać oddany do rzeźni. To zwierzę szlachetnej krwi, o nienagannej, modelowej sylwetce, jak z obrazów Kossaka. Jednak choroba, którą przyniosło ze sobą na świat, grudkowe zapalenie błon śluzowych, dyskwalifikowała je jako wyścigowego rumaka. Out! – brzmiał wyrok, który dla każdego konia jest przepustką za Tęczowy Most.

Na to nie można było pozwolić. Obie zdecydowały, że konia odkupią, zdając sobie jednocześnie sprawę, że pomysł jest absurdalny, bo ani nie miały dla niego miejsca, ani na koniach, niczym filmowa Penny Chenery, się nie znały. Stefania wiedziała jedno: że konia można uzdrowić. Co do reszty – miał pomóc dobry los, który, jak się potem okazało, rzeczywiście wziął się solidnie do roboty.

Kiedy spotkały się z koniem po raz pierwszy, jeszcze nie było mowy o żadnym wyroku. Jeżdżąc stale na Służewiec i zaglądając do rozmaitych stajni, natknęły się na Indianę. Bardzo płochliwy, niechętnie pozwalał się dotknąć, delikatnie usuwał pysk spod głaszczącej go dłoni. W jego oddechu słychać było gulgotanie, a z nosa spływała biała wydzielina. Ilekroć go odwiedzały, miał gorące nozdrza.

Po pierwszych sprawdzianach okazało się, że zwierzę cierpi na skomplikowane schorzenie podniebienia, niepozwalające mu swobodnie oddychać w biegu, co sprawia, że jako koń wyścigowy jest nieprzydatny. A bo to pierwszy koń, którego czeka taki los? Organizacja „Przystań Ocalenie” niemal codziennie śle apele, ogłaszając na łamach prasy dramatyczne prośby o uratowanie kolejnego zwierzęcia od tak żałosnego końca. Wykupują je dobrzy ludzie, dają kąt w oborze, komórkę, przekazują do ośrodków, w których leczy się autystyczne dzieci hipoterapią. Robią, co mogą. Ale to za mało. Człowiek to brzmi dumnie. Koń już nie. Zwłaszcza chory. Wciąż wydaje nam się, że to my jesteśmy najważniejsi. To żenujące poczucie własnej wartości odbija nam się czkawką przy kolejnym huraganie, tsunami oraz zwykłym gradobiciu.

Artykuły z tej kategorii

  • „Kwantowa magia”, czyli proces zmiany

      Czy wiesz, że Twoja podświadomość może wpływać na świat, który postrzegasz wokół siebie? Tak naprawdę robi to od zawsze, choć nie zdajesz sobie z tego sprawy. Nie podejrzewasz nawet, że świat, który widzisz, jest ukształtowany przez Twoją podświadomość. Nie piszę „świat zewnętrzny”, ponieważ taki świat nie istnieje.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.