Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Śladami przeszłości

Anna Kowalska

Mistyczka z Północy

Średniowieczna wizjonerka

Brygida, która była lepiej wykształcona od swojego męża, nauczyła go czytać i pisać. Z czasem Ulf został członkiem rady królewskiej na dworze króla Szwecji Magnusa II Erikssona, a Brygida pełniła funkcję przełożonej dam dworu królowej Blanki. W Sztokholmie zetknęła się z wielką, międzynarodową polityką. Przez pewien czas doradzała parze królewskiej, została nawet matką chrzestną następcy tronu. Przekazała królowi tzw. „skarbiec dziesięciu rad”, jaki rzekomo otrzymała bezpośrednio od Boga. Był to rodzaj poradnika dobrych manier. Bóg radził władcy, by spożywał posiłki w towarzystwie poddanych, rozmawiał z nimi, słuchał ich próśb i rad, był sprawiedliwy, otaczał się szlachetnymi ludźmi, kochał swój lud i dobrze go traktował.

Jednak jej ostentacyjna pobożność i ciągłe mówienie o objawieniach stały się przedmiotem drwin ze strony pozostałych dworzan. Na dodatek krytykowała homoseksualne skłonności Magnusa II i prosiła go, by zaprzestał grzesznych praktyk. Kiedy jej nie posłuchał, przepowiedziała mu całkowitą klęskę. Okazało się, że miała rację. Ponieważ król nie miał pojęcia o polityce, przegrał wojnę z Danią, a w końcu został obalony przez własnych poddanych i musiał uciekać do Norwegii. Poniósł śmierć w katastrofie morskiej.

Brygida opuściła Sztokholm i wraz z mężem zaczęła pielgrzymować do różnych sanktuariów. Pierwszą wędrówkę odbyli do grobu świętego Olafa w Norwegii, potem udali się do grobu świętego Jakuba w Santiago de Compostela. W drodze powrotnej, gdy zatrzymali się we francuskim mieście Arras, Ulf poważnie zachorował. Jego stan był tak ciężki, że Brygida wezwała księdza, by udzielił choremu ostatniego namaszczenia. Zwróciła się też o pomoc do świętego Dionizego, opiekuna Francji, który ukazał się jej w nocy i powiedział, że Ulf jeszcze nie umrze. Zapowiedział również, że Brygidę czeka wielkie zadanie. Ma przedstawić światu przesłanie od Boga. Jej życie ulegnie zmianie: zamieszka w Rzymie, odwiedzi Ziemię Świętą, a potem wróci do Rzymu i tam umrze.

Interwencja świętego była skuteczna. Mąż Brygidy szczęśliwie wrócił do Szwecji, po czym złożył ślub czystości i wstąpił do klasztoru cystersów w Alvastra. Zmarł podczas odbywania nowicjatu. Świeżo upieczona wdowa miała 42 lata. Od tej pory była wolna. Uporządkowała sprawy majątkowe, przekazując dzieciom spadek po ojcu. Kilka miesięcy później przyszedł do niej duch zmarłego męża i poprosił o odprawianie mszy za pokój jego duszy. Wkrótce potem, kiedy modliła się w kaplicy zamkowej, usłyszała głos Boga, który zapowiedział, że niedługo przekaże jej ważne przesłanie duchowe.

Wtedy Brygida opuściła swój dom i zamieszkała w klasztorze w Alvastra, gdzie miała szereg wizji. Twierdziła, że ukazuje się jej Jezus i dyktuje jej objawienia zawierające wiele wiadomości i komentarzy do aktualnej sytuacji politycznej. Spisywała je po szwedzku. Kanonik Mateusz z Linköping oraz mnich cysterski, ojciec Piotr, przełożyli to dzieło na łacinę. Teksty objawień zostały zebrane i wydane jako Revelationes coelestes. Zawarta w tej księdze wizja narodzin Chrystusa miała wielki wpływ na przedstawienie motywu Bożego Narodzenia w sztuce. Liczące kilkaset stron Objawienia niebieskie stały się średniowiecznym bestsellerem. Z osobą ojca Piotra wiąże się też pewien cud. Zakonnik od wczesnej młodości cierpiał na silne migreny. Brygida interweniowała w tej sprawie u Boga i bóle głowy przeszły, jak ręką odjął.

Jak święta papieży straszyła

W 1349 roku Brygida wyjechała do Rzymu, by wziąć udział w obchodach Roku Jubileuszowego 1350, a także by uzyskać zgodę głowy Kościoła na założenie nowego zakonu. Chociaż od 1309 roku papieże rezydowali w Awinionie we Francji, a na dodatek był to czas, kiedy nie wydawano zezwoleń na powstawanie nowych zgromadzeń klasztornych, była przekonana, że jej się powiedzie. Bez przerwy pisała ostre w tonie listy do kolejnych przywódców Kościoła, powołując się na swoje objawienia. Twierdziła, że miała wizję, w której ujrzała spotkanie papieża i cesarza w Rzymie. W końcu stało się to, co zapowiedziała. W 1368 roku papież Urban V spotkał się we Włoszech z cesarzem Karolem I Luksemburskim. Wtedy Brygida postraszyła go, że jeśli odważy się wrócić do Francji, Bóg uderzy w niego z ogromną siłą. Kilka miesięcy po powrocie do Awinionu papież umarł. Potem groziła jego następcy. Napisała do Grzegorza XI, że ukazała się jej Matka Boska, która zapowiedziała, że papież umrze, jeśli nie wróci do Rzymu. Twierdziła, iż przekazuje tylko słowa Madonny, ale jeśli Ojciec Święty nie zdecyduje się na wyprowadzkę z Awinionu, niewiele pomoże mu wiedza medyków, bo czeka go rychła śmierć. W efekcie przestraszony duchowny zarządził przenosiny do Włoch po prawie 70 latach rezydowania papieży we Francji.

W międzyczasie, podczas modlitwy w bazylice świętego Pawła za Murami, Brygida miała wizję, w której rozmawiała z Jezusem Chrystusem na temat szczegółów Męki Pańskiej. W ten sposób powstał zbiór 15 modlitw zatytułowany Tajemnica szczęścia. Przez kilkaset lat cieszyły się one poparciem duchowieństwa, zostały przetłumaczone na wiele języków, a w połowie XIX w. otrzymały błogosławieństwo papieskie. Praktykowanie Tajemnicy szczęścia polega na tym, by odmawiać te modlitwy codziennie, przez okrągły rok. Podobno ten, kto tak zrobi, otrzyma wiele łask, a na dodatek uwolni z czyśćca 15 dusz.

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.