Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"
Simple Picture Slideshow:
Could not find folder /www/4wymiar_www/www/4wymiar.pl/images/wydania/03_2012/z_historii_jogi
Po wpisaniu słowa joga do wyszukiwarki Google pojawią się przed naszymi oczami różne obrazy przedstawiające ludzi wykręconych w dziwnych pozycjach czy siedzących ze skrzyżowanymi nogami, wpatrzonych w blask zachodzącego słońca.
Można znaleźć nawet zdjęcia psów w jogicznych asanach. Ten prastary system stał się elementem popkultury i jestem pewna, że każdy, słysząc słowo joga, wie, o co chodzi. Jednakże zdefiniowanie jogi nie jest zadaniem tak prostym, jak mogłoby się wydawać, ponieważ nie jest to pojęcie jednoznaczne. Bywa rozumiana jako metoda prowadząca do wyzwolenia (można tu mówić o jodze buddyjskiej, dżinijskiej czy o jodze ortodoksyjnego hinduizmu), ale też jako samowyzwolenie (w buddyzmie nazywane nirwaną, w hinduizmie i dżinizmie mokszą, w radżajodze kajwalią).
Słynny badacz Mircea Eliade przedstawia następującą definicję: „Słowo joga służy w ogólności do wyrażenia wszelkich technik ascezy i wszelkich metod medytacji” (Patańdżali i joga, Warszawa 1994). Dosłowne tłumaczenie tego sanskryckiego terminu to „związek”, „zbieranie się”, „sumowanie”. Rdzeń judż (yuj) oznacza „nakładać jarzmo”, „związać”, „połączyć”. Ponadto tym mianem określa się jedną z sześciu indyjskich szkół filozoficznych – jogę klasyczną. Posiada ona ogromne znaczenie między innymi dlatego, że jest jednym z korzeni systemu hatha-jogi – najpopularniejszej obecnie na Zachodzie formy jogi.
Skąd joga się wzięła? Jak rozwijała się na przestrzeni wieków? Odpowiedź na pierwsze pytanie nie jest prosta, ba, nie jest chyba nawet możliwa. Jedni badacze upatrują początków jogi już w starożytności, a dokładniej w czasach tak zwanej cywilizacji Doliny Indusu, przeżywającej swój największy rozkwit w latach 2500–2000 p.n.e. Wskazywałyby na to znaleziska z Harappy i Mohendżo-Daro (obecnie teren Pakistanu) przedstawiające postaci w charakterystycznych pozycjach: skrzyżowane nogi, wyprostowane plecy oraz wzrok skierowany na czubek nosa. Najczęściej podaje się przykład tzw. proto-Śiwy – jest to pieczęć, na której widnieje dostojna postać z bawolimi rogami, otoczona przez dzikie zwierzęta: słonia, tygrysa, nosorożca i bawoła. Innym bardzo znanym znaleziskiem jest fajansowa pieczęć przedstawiająca mężczyznę siedzącego w pozycji lotosu. Przy nim znajdują się dwie osoby oddające mu cześć oraz dwa wznoszące się węże. Na tej podstawie część badaczy skłania się ku hipotezie, że joga powstała w rezultacie przenikania się tej starożytnej indyjskiej cywilizacji z nomadyczną kulturą aryjskich najeźdźców
Nie ma jednak stuprocentowej zgodności co do tej kwestii. Można mówić o dwóch zasadniczych stanowiskach: pierwsze reprezentują tacy badacze jak m.in. M. Eliade, którzy uważają, że źródła jogi tkwią w archaicznych szamańskich tradycjach, które istniały równolegle z braminizmem. Uczeni ci są przekonani, że wywodzi się ona ze starożytnej wiary wedyjskiej lub z nieortodoksyjnych magicznych praktyk bractwa wratjów. Kształtowała się więc na przestrzeni dziejów, dochodząc do swojej najpełniejszej formy w systemie Patańdżalego, czyli w postaci jogi klasycznej (radżajogi). Badacze reprezentujący drugie stanowisko, tacy jak Georg Feuerstein, skłaniają się ku tezie, że wiedza na temat świata i siebie, którą człowiek zdobył podczas praktyk jogicznych, była taka sama w czasach starożytnych, jak i w późniejszych, zmieniały się natomiast sposoby rozumienia i wyrażania doświadczeń.
Historia jogi zaczyna się więc najprawdopodobniej w Mohendżo-Daro i Harappie. Kolejne jej ślady można znaleźć w czasach późniejszych, w hymnach wedyjskich (datowanych na lata 1500–1200 p.n.e.). W Rigwedzie pojawia się opis długowłosego mędrca:
Długowłosy ogień i truciznę znosi, Długowłosy obu światów doświadcza, I na wskroś niebios patrzy, Ten oto długowłosy światłością jest zwany. Mędrcy wiatrem opasani Odziani w żółtą szatę kurzu, Unoszą się za wiatru powiewami, Gdy bogowie w nich wstępują.
W ekstatycznym uniesieniuWznosimy się z wiatrami, A wy, śmiertelnicyJeno nasze ciała widzicie.(Keśinsukta, mandala10, hymn 136.1-3. Tłum. M. Jakubczak)
Długowłosy jogin posiada nadnaturalną moc dającą mu odporność na ogień i truciznę, a także pozwalającą doświadczać świata niebiańskiego. Jednakże według niektórych badaczy ten opis niekoniecznie musi odnosić się do jogina, a bardziej prawdopodobne, że charakteryzuje on osobę pogrążoną w ekstazie, być może szamana. Także i tutaj nie ma zgodności wśród badaczy.
Z Lotenem Dahortsangiem, Tybetańczykiem nauczającym lu jong, tradycyjnego…
Od paru lat uprawiam Duchowe Uzdrawianie, można powiedzieć, że się w nim specjalizuję. Uczyłem się go u Antoniego Przechrzty, jedynego w Polsce licencjonowanego instruktora największej na świecie organizacji NFSH UK.…