Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Zagadki i hipotezy

Kamil Łukowski

Kryształowa czaszka

an20718_l
Anna Mitchell-Hedges z czaszka
Czaszki_ Mitchell-Hedgesa_ Paryska i Brytyjska
Frederick Albert Mitchell-Hedges
bwd 1/4 
fwd

W latach 60., nie bez wpływu odczytów Anny i jej podróży z niezwykłym artefaktem, zapanowała moda na kryształowe czaszki. Przedmioty mniej lub bardziej podobne do znaleziska z Belize pojawiały się w antykwariatach, domach aukcyjnych, na targach staroci i u jubilerów. Ludzie kupowali je i robili ich repliki w mniejszej skali, by potem powiesić sobie taki gadżet na szyi. Kryształowa czaszka stała się jednym z symboli rewolty dzieci kwiatów z lat 60. Owe złote lata przeminęły jednak, a zainteresowanie czaszkami nie osłabło. Anna, dzięki swojemu znalezisku nie musiała troszczyć się o byt, miała szczęśliwe i dostanie życie. Czaszka była jej polisą ubezpieczeniową i gwarantem spokoju na starość. Kiedy kobieta była już bardzo stara, na osiem lat przed śmiercią, zamieszkała w USA w stanie Indiana wraz ze swym o wiele młodszym przyjacielem, Billem Homannem. Zmarła 2007 r., mając równe sto lat. Podobno swoje niezwykłe i długie życie także zawdzięczała cudownemu znalezisku.

Po jej śmierci zaczęły wychodzić na jaw niepokojące fakty dotyczące „czaszki przeznaczenia”. Okazało się, że badania, które przeprowadzono w latach 60. XX w., by jeszcze raz potwierdzić autentyczność przedmiotu, zostały zakwestionowane jeszcze za życia Anny Mitchell-Hedges, o czym ona sama wolała nie mówić publicznie. To właśnie wtedy określono wiek czaszki na 3600 lat. Specjalista zajmujący się badaniem kultury Majów – Normann Hammond podszedł bardzo sceptycznie do tych rewelacji. Według niego czaszka nosiła mikroskopijne ślady obróbki metalem. Uszkodzenia te można było jednak zobaczyć dopiero wtedy, gdy ludzie zaczęli dysponować nowoczesnym sprzętem elektronicznym.

Sprawa czaszki Mitchell-Hedges powróciła na łamy prasy niedawno, kiedy zakwestionowana została autentyczność dwóch innych słynnych kryształowych czaszek – z British Museum oraz z Instytutu Smithsona (ta ostatnia została przesłana pocztą do tej placówki w 1994 r. przez nieznanego nadawcę). Po zbadaniu w laboratorium Hewlett-Packard obydwu artefaktów okazało się, że wykonane zostały przy pomocy narzędzi metalowych, prawdopodobnie napędzanych mechanicznie. Specjaliści określili ich wiek na drugą połowę XIX w. Anna nie dożyła chwili, kiedy jej czaszka wniesiona została do tego samego laboratorium – miała szczęście, bo wyniki badań także w tym przypadku były niekorzystne. Jednak Bill Homann, który przejął pieczę nad czaszką po śmierci Anny, uznał efekty analiz za mało wiążące. Stwierdził, że skoro uczeni wykluczyli prawdopodobieństwo wykonania czaszki przez starożytną kulturę amerykańską, to z pewnością jest to dzieło kosmitów. Bill, jak dawniej Anna, jeździ po świecie i pokazuje ją ludziom, przekonując ich, że potrafi ona przepowiadać kataklizmy.

Skąd one się wzięły?

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.