Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Zagadki i hipotezy

Alicja Łukawska Alicja Łukawska

Superżołnierz

1
2
3
4
5
6
7
8
bwd 1/8 
fwd

 

 Na wszystkie te pytania próbował odpowiedzieć Jon Ronson, brytyjski dziennikarz i dokumentalista, autor książek, wyjaśniających sekrety światowych teorii spiskowych. Najsłynniejszą z nich jest The Men Who Stare at Goats („Ludzie, którzy patrzą na kozy” – tłum. A.Ł.), oparta na wydarzeniach, które miały miejsce w armii amerykańskiej. Opowiada ona, jak ludzie związani z New Age zostali zwerbowani przez armię amerykańską i jakie były tego skutki. Książka zaczyna się od słów: To jest prawdziwa historia – chociaż przedstawia fakty, w które naprawdę trudno uwierzyć.

Na ich trop naprowadził dziennikarza Uri Geller, izraelski iluzjonista oraz rzekomy szpieg psychotroniczny, z którym Jon Ronson spotkał się na początku października 2001 roku, tuż po rozpoczęciu amerykańskiej „wojny z terroryzmem”. Geller wspomniał dziennikarzowi o tajnym przedsięwzięciu, prowadzonym przez siły zbrojne USA od końca lat 70. ubiegłego wieku, którego celem miało być stworzenie superżołnierza, obdarzonego nadnaturalnymi mocami.

Ekstrasensi w wojsku

Wiadomo, że w latach „zimnej wojny” oba supermocarstwa, zarówno Związek Radziecki jak i USA, korzystały z pomocy ekstrasensów, którzy zajmowali się szpiegostwem psychotronicznym, jednak takimi działaniami trudnił się raczej wywiad, a nie wojsko. Prowadzony przez CIA od lat 50. do połowy 90. program MKULTRA miał na celu stworzenie idealnego mordercy, sterowanego za pomocą hipnozy i elektroniki. Natomiast Jon Ronson opisał, jak doszło do tego, że broń psychotroniczna weszła w skład wyposażenia amerykańskiej armii. Zaczęło się banalnie: od depresji, na którą zapadł podpułkownik Jack Channon po przeżyciu traumy podczas wojny w Wietnamie. Podczas trwającej kilka lat choroby Channon zastanawiał się, jak to się stało, że takie supermocarstwo jak Ameryka przegrało wojnę, a zarazem nad tym, jak uczynić wojsko sprawniejszym i zmniejszyć liczbę zabitych żołnierzy.

W 1977 roku w liście do generała broni Waltera T. Kerwina, zastępcy dowódcy wojsk amerykańskich w Pentagonie, napisał, że zależy mu na tym, by żołnierze nauczyli się przebiegłości i że podejmuje się poszukania odpowiednich nauczycieli. Pentagon zgodził się płacić mu pensję i pokryć wszystkie wydatki podróży w poszukiwaniu mistrzów. Channon wsiadł do samochodu i pojechał do Kalifornii, ówczesnej stolicy hippisów i New Age. Odwiedził tam 150 rozmaitych organizacji i stowarzyszeń związanych z ezoteryką. Spotkał się także ze Stevenem Halpernem, autorem relaksacyjnej muzyki, zawierającej podświadome przesłania.

Po dwóch latach poszukiwań, w 1979 roku stworzył „Podręcznik pierwszego ziemskiego batalionu”, w którym zalecał nowe sposoby walki z wrogiem. Żołnierze ruszający do boju mieli trzymać w rękach symbole pokoju, takie jak baranki i kwiaty, a z głośników wmontowanych w ich mundury miała rozbrzmiewać kojąca muzyka. Channon zakładał, że jeśli ta muzykoterapia nie wystarczy, by wprowadzić wroga w pokojowy nastrój, można będzie emitować niespokojne dźwięki, a nawet głośną muzykę rockową czy heavymetalową. Główną „bronią” wojska miały być pozytywne wibracje, wpływające na serca i umysły wroga. Użycie broni śmiercionośnej zalecane było tylko w ostateczności.

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.