Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Zagadki i hipotezy

Ilona Słojewska Ilona Słojewska

Boisko – portal do zaświatów

p1
p2
p3
p4
p5
p6
bwd 1/6 
fwd

Archeolodzy do dzisiaj nie są pewni, ile de facto osób ofiarowywano bogom po zakończeniu meczu. Większość badaczy zakłada, że poświęcano jedynie kapitana, aby otworzyć mu drzwi do panteonu. Dzięki temu zyskiwał sławę i wkrótce niejako sam stawał się bogiem. Warto tu dodać, że w czasach rozgrywania pierwszych meczów zawodnikami byli dostojnicy, ważne osobistości, synowie książęcych rodów oraz kapłani. Niewolnicy i więźniowie pojawili się w tej roli o wiele później.

Walka dwóch sił

Archeolodzy są przekonani, że gra w piłkę powstała jako czysto symboliczny akt rytualny. Jedyne, czego możemy być dzisiaj pewni, to fakt, że istniał ścisły związek pomiędzy grą w piłkę a składaniem ofiar z ludzi, walką i wojną. O sporej popularności tego krwawego rytuału świadczy odkrycie w mezoamerykańskich ruinach ponad 1500 boisk!

Mecze odbywały się np. ku chwale bogów, przed podjęciem ważnych decyzji religijnych, przed rozmową z bogami i zanim przystąpiono do wojny. Rozgrywka piłkarska uosabiała walkę pomiędzy dwiema różnymi stronami czy racjami. – Były to zawsze przeciwstawne sobie dwie siły, z których jedna musiała odnieść zwycięstwo. Bywały nimi na ogół: Światło i Ciemność albo Dzień i Noc – tłumaczy Beata Szymańska. – Zgromadzeni ludzie mieli zobaczyć na własne oczy, że Jasność pokonuje Ciemność, a Dobro zawsze zwycięża Zło. Z kolei polewanie boiska krwią zabitych było rytuałem umacniającym przekonanie, że nic nie zagrozi dotychczasowej cykliczności w Naturze.

Układ dwóch walczących o piłkę zespołów, choć wypełniony już innymi treściami, przetrwał do czasów nam współczesnych. Na przestrzeni wieków zatracił swój krwawy charakter. Stało się to za sprawą hiszpańskich konkwistadorów, którzy, przerażeni pierwotnymi obrzędami, wprowadzali do gry coraz to łagodniejsze zasady.

Ilona Słojewska

Zdjęcia: Beata Szymańska

Artykuły z tej kategorii

  • Homeopatia – chłopiec do bicia

      I znowu nagonka na homeopatię.Który to już raz? Nie do policzenia. Kiedy w 1796 roku doktor Samuel Hahnemnn ogłosił w Hufland Journal doniesienie o odkryciu „Nowej zasady leczenia” wywołało to burzę, ale i zastanowienie ówczesnego świata medycznego.…

    Czytaj więcej...

  • Nocleg z duchami

      Moda na turystykę spirytystyczną dotarła również do Polski. Poszukiwacze mocnych wrażeń coraz częściej odwiedzają budowle słynące z duchów albo nawet decydują się na nocleg w nawiedzonym zamku czy pałacu.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.