Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Ciało umysł dusza

Tymoteusz Onyszkiewicz Tymoteusz Onyszkiewicz

Medytacyjny świat umysłu cz.1

Albero della_Vita_di_Davide_Tonato_PLCzy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru,

Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru?

Zawołana po imieniu

Raz przejrzałam się w strumieniu –

I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu.

                                                Bolesław Leśmian, Łąka

 

Człowiek jest istotą naznaczoną stygmatem obcości. Przeczucie nieprzystawalności do świata zewnętrznego, a także własna nieadekwatność względem ciała i emocji wyznaczają kierunek ludzkiej egzystencji. Towarzysząca stanom kosmicznej alienacji melancholia, a także lęki, wybuchy agresji czy neurotyczne zniechęcenie, prowadzą do odkrywania w rzeczywistości krainy cierpienia. W połączeniu z dziejowym chaosem i ukrytym pod wieloma postaciami złem, które wydaje się dominować w międzyludzkich relacjach, świat przeistacza się z racjonalnego systemu harmonii natury i człowieka w opętańcze miejsce wygnania i pokuty.

O ile uczucie obcości wobec świata i własnej cielesności pojawia się wprost, do pewnego stopnia nawet intuicyjnie – jako że świat i cielesność oglądane są z zewnątrz, z perspektywy własnego „ja”, perspektywy wystarczającej do wytworzenia się izolacji między „ja” a światem – o tyle dostrzeżenie obcości względem własnych uczuć, emocji czy wreszcie obcości wobec dziedziny suwerennego „ja” wymaga doświadczenia i wysiłku zgoła metafizycznego. Wysiłek ten to podróż w głąb nieświadomości i bolesne przeżywanie tego, co ulokowane zostało w jej cieniu. Trud zdobywania introspektywnego wglądu to także przeciwstawianie się psychicznym nawykom i społecznym konwencjom. Jednak nade wszystko doskonałość i wewnętrzną harmonię osiąga się siłą nieczytelnej dla intelektu iluminacji.

Zatrzymanie procesu wewnętrznej metamorfozy na etapie wyzwalania się z jarzma kosmosu, a więc także i z elementów konstruowania ciała przez naturę, jest błędem. Wyzwalanie się z materii to w swej istocie wyzwalanie się ze sfery umysłu, w umyśle bowiem poprzez świadomość przejawia się cielesność. W nim odbija się noumen ciała, czyli jego czysta forma, a umysł za sprawą interpretacji nadaje jej właściwą nazwę, tworząc nazwo-formę (nama-rupa), czyli fenomen. W umyśle odbija się obraz ciała, ale także obraz transcendentnego absolutu. Można by rzec, że noumen absolutu – brahman, tworzy poprzez konwencjonalną świadomość fenomen absolutu – atmana.

Odrzucanie obcości, jaką tworzy strumień świadomości nieprawidłowo ukierunkowany na budowanie własnego „ja”, jest drogą do osiągnięcia czystości umysłu. Odrzucanie obcości to zarazem odrzucanie tożsamości poprzez rozumienie złudnej struktury istnienia indywidualnego „ja”. Nieporuszony umysł tworzy doskonałe zwierciadło, w którym rzeczywistość odbijać się może bez zakłóceń, a tym samym i bez zafałszowań. Umysł wyzwolony z obcości jest zatem warunkiem prawdy. Emocje i myśli, pozbawione harmonii, składające się na konwencjonalną świadomość, są jak krople spadające na czystą powierzchnię wody odbijającą teraźniejszość. Każda z kropli zaburza gładź, wypaczając odbity w jej tafli obraz.

 

Ciało eteryczne – ciało umysłowe

Obraz ciała, który podczas kontemplacji powstaje w umyśle, nie jest kopią ciała rzeczywistego. Pojawia się w świadomości ciało imaginacyjne. Jego wygląd jest psychicznym odwzorowaniem kardynalnych potrzeb człowieka – pragnienia harmonii, wolności i prawdy. Podczas kontemplacji to wyobrażone ciało staje się eterycznym modelem powrotu do jaźni lub do absolutu. Staje się obecnym w myśli ezoterycznej i tantrycznej łącznikiem tego, co cielesne z tym, co duchowe. Ciało takie przemawia wówczas głosem posłańca (angellos), daimoniona prowadzącego ludzką świadomość ku wyzwoleniu. Tak budowa, jak i kształt tego ciała mają znaczenie drugorzędne. Jest ono tworem eterycznym, a więc ma naturę noetyczną i składa się z cząstek subtelnej materii (sattwa). Zbudowane jest z tej samej substancji, z której zbudowane są myśli, czyli wrażenia świadomości – aniołowie wszak nie posiadają biologicznych organizmów, ale przybierają abstrakcyjne formy. To, co mówi owo anielskie ciało, jest wiadomością skierowaną do człowieka, jest przekazem, a w pewnym sensie mapą wskazującą drogę iluminacji.

Jak zatem wygląda owo ezoteryczne i tantryczne ciało, będące drogowskazem kształtowania się osobowości? Istotę ludzką można przedstawić poprzez uproszczony schemat. Taka redukcja obrazu człowieka dokonuje się niekiedy w umyśle. Pojawia się niespodziewanie, często w snach, może być także częścią wizji przychodzącej z nieświadomości podczas kontemplacji. Wizja ta przynosi uproszczony schemat ludzkiego ciała. Podobnym schematem konstruowania postaci posługują się dzieci, gdy w naiwny sposób przedstawiają na rysunkach swoje wyobrażenie cielesności. Są to zwykle niezgrabne kontury postaci lub zbiór jej najważniejszych elementów: głowa, czasem włosy, oczy, usta, tułów, ręce, nogi, stopy. Niekiedy stopy i ręce posiadają symboliczną ilość palców – najczęściej trzy lub cztery. Trójka to symbol procesu poznawczego, przedstawia bowiem podmiot poznający, przedmiot poznawany i akt poznania, czwórka – to symbol pełni (rebis), jednoczy bowiem cztery żywioły rzeczywistości.

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.