Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Duchy Zjawy Widma

Ilona Słojewska Ilona Słojewska

Świadomość nie umiera

transplantacja2 PLPrzeżycia i wrażenia, jakich doświadczają pacjenci po przeszczepach, są osobliwe i trudne do wytłumaczenia.

Kto wie, czy kierunek dalszych badań nad przenoszeniem pamięci komórek wraz z przeszczepionym narządem nie zmieni teoria głoszona przez holenderskiego kardiologa, prof. Pima van Lommela, specjalizującego się w zakresie przeżyć w stanie śmierci klinicznej. Wyniki badań prowadzonych od ponad dwudziestu lat opublikował w książce Nieskończona świadomość. – Świadomość, podobnie jak pamięć, tkwi we wszystkich narządach człowieka – twierdzi – i nie ma określonej siedziby. Z prowadzonych przeze mnie badań wynika, że jaźń opuszcza ciało podczas śmierci klinicznej i egzystuje poza nim, po czym wraca do niego, po udanej akcji reanimacyjnej. Przekonują o tym wrażenia, o jakich mówią pacjenci. Myślę, że podobnie dzieje się podczas transplantacji. Świadomość wraz z narządem przenosi się do ciała biorcy, a nie pozostaje u dawcy.

Prof. Lommel uważa, że ludzki mózg w relacjach ze świadomością jest specyficznym „odbiornikiem”. Jak to wytłumaczyć? Jeśli znajdujemy się w określonym pomieszczeniu, to „przepływają” przez nie tysiące fal elektromagnetycznych, niosących ze sobą odbywające się właśnie rozmowy telefoniczne i setki fal z programami telewizyjnymi i radiowymi. Jeśli włączymy komórkę lub telewizor, wówczas urządzenia te przyjmują istniejące wokół nich fale informacyjne. Program nie jest w odbiorniku telewizyjnym, lecz tylko jest przez niego odbierany. Na tej samej zasadzie działa i mózg. Można zatem zakładać, że świadomość dawcy posiada zdolność odłączenia się od jego ciała i przeniesienia się do biorcy. Ten obcy strumień świadomości, niosący ze sobą myśli, przeżycia, uczucia, poglądy, działania, jest na tyle silny, że zostaje odebrany przez nowy mózg.

Wiedziałam, kto jest dawcą

Gdy tylko w Szwajcarii rozpoczęto realizację programu analizującego pod tym kątem przeżycia biorców, zebrano niewiarygodne wręcz relacje. – Po kilku miesiącach po wszczepieniu serca pojechałam do Austrii – wspomina 22-letnia Stephanie Otz z Zurychu. – Jak tylko przekroczyłam granicę, poczułam się tak, jakbym po długim czasie powróciła do rodzinnego domu. A kiedy usłyszałam ludzi rozmawiających w miejscowym dialekcie, pomyślałam natychmiast, że przecież znam go doskonale i wiem, o czym mówią. Czułam, że tutaj się urodziłam i dorastałam.

O podobnych doznaniach potransplantacyjnych mówi inna Szwajcarka, Katrin Vogt. – Jak tylko obudziłam się z narkozy, poczułam przypływ nowych, obcych i nieznanych mi dotąd sił do życia – wspomina. – Nie wiem dlaczego, ale wiedziałam, że dawcą jest młody wysportowany Włoch, kochający zimowe sporty, w tym snowboard. Wrażenia były tak silne, że po kilku dniach, stworzono według jej opisu portret pamięciowy dawcy, który okazał się jego wiernym wizerunkiem. Lekarze byli zszokowani i zastanawiali się, jaki zadziałał tu mechanizm.

A oto inny przykład przeniesienia świadomości. Pewien pacjent, który przeżył dramatyczną wojnę w Jugosławii, otrzymał serce należące do Serba. Z niewiadomych dla niego przyczyn, po powrocie do zdrowia nie miał odwagi pojechać do Chorwacji, gdzie trzymał swoją łódź i całe lato spędzał na wodzie. Kiedy dowiedział się, jakiej narodowości serce bije w jego piersi, znalazł odpowiedź, dlaczego takie zmiany zaszły w jego osobowości i skąd wzięła się psychiczna blokada wobec Chorwacji.

Interfejs między ciałem a jaźnią

Warto więc zbadać, jaką rolę w transplantacji pełni świadomość. Lekarze mogą dokonać zaskakujących odkryć. Zwłaszcza że prof. Pimmel zwraca również uwagę na DNA jako nosiciela dziedzicznych informacji. Jego zdaniem DNA pełni rolę interfejsu pomiędzy ludzką świadomością a ciałem. Wiąże to z badaniami nad biofotonami, podczas których odkryto, że DNA wydziela światło, nazywane „laserem biologicznym”, biorące udział w porozumiewaniu się między komórkami. Znalezienie odpowiedzi na pytanie, w jakim stopniu ów laser jest odpowiedzialny za proces integracji wszczepionego narządu z ciałem biorcy, byłoby dużym krokiem w badaniach.

Pamiętajmy, że pobrany z ciała narząd ma w sobie życie. Są w nim zapisane informacje dotyczące umierającego, które jednocześnie mają w sobie jego wibrację. Jeśli narząd zostanie wszczepiony do ciała biorcy, na ogół nie od razu zostaje przez nie zaakceptowany. Rozpoczyna się „walka” dwóch odmiennych systemów świadomości, czyli uczuć, myśli, słów, wrażeń, której celem jest odrzucenie przeszczepu.

Wielopłaszczyznowy proces identyfikacji

Lekarze podejrzewają, że świadomość może odgrywać również rolę pośrednika pomiędzy dawcą a biorcą. Przekonują o tym liczne przypadki dowodzące, że świadomość dawcy kontynuuje program, jaki ze sobą przyniosła. Tak m.in. było z jednym z biorców z USA, który wyznawał skrajnie rasistowskie poglądy, ale kiedy otrzymał nerki czarnoskórego mężczyzny, nieoczekiwanie zmienił dotychczasowe przekonania i zaangażował się w walkę o równe prawa dla wszystkich, bez względu na ich kolor skóry. Prof. Rainer Ibach z Austrii dodaje, że u biorcy coraz częściej występuje identyfikacja z kolorem skóry dawcy. Jest to zupełnie nowe zjawisko, którym naukowcy chcą zająć się w najbliższym czasie. Z kolei niemiecki kardiochirurg, Matthias Loebe poinformował, że większość serc, jakie wszczepia się mężczyznom, pochodzi od kobiet i dlatego zdarza się, że przyjmują typowo kobiecy punkt widzenia na wiele spraw. – Czuję się jak kobieta – stwierdził francuski pacjent po transplantacji serca. – Moje nowe serce każe mi odczuwać i przeżywać zupełnie inaczej niż dotychczas, zmienił się również mój światopogląd.

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.