Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Filozofia codzienności

Maria Szyszkowska Maria Szyszkowska

Co umyka naszej uwadze

imagesCAHNS1VCCzas teraźniejszy umyka naszej uwadze. Chwile przemijają, stając się przeszłością. Często rozważamy przeszłość, myślimy o przyszłości, zamiast mocniej odczuwać to, co dzieje się tu i teraz.

Wynalazki cywilizacji wzmagają tę naszą nieobecność w teraźniejszości. Podam jeden z wielu możliwych przykładów. Otóż rozmowy prowadzone przez telefon komórkowy odrywają od tego, co aktualnie się dzieje. Jeśli reaguje się na sygnał telefonu – a komórkowe z reguły nosi się nieustannie przy sobie – to skierowują naszą uwagę ku czemuś innemu niż doznawane zdarzenia. Nie wsłuchujemy się z dostateczną uwagą w rozmówcę, skoro godzimy się na to, by w każdej chwili ktoś przenosił nas w inny krąg spraw.

Rozmowy komórkowe wprawdzie toczą się w teraźniejszości, ale rzeczywistość ma wiele wymiarów. Moim zdaniem, głęboki sens ma pełne „zanurzanie się” w określonym jej wymiarze. Nie można bowiem w pełni oddawać się czemuś, co bezpowrotnie przemija, jeżeli jednocześnie nasza uwaga i emocje są zwrócone w innym kierunku niż obszar bezpośredniego doświadczenia. Mam telefon komórkowy o nieznanym mi numerze, ale tylko w tym celu, by zamawiać taksówkę, jeśli jest to niezbędne. Nikt nie może do mnie zatelefonować.

W tej płynności zdarzeń poszukujemy trwałego punktu odniesienia. Pragniemy utrwalić ulotne chwile i przeżywane w nich nastroje. Wyobraźnia zabarwia zarówno to, co aktualnie zachodzi, jak i to, co przeminęło. Dodaje kolorytu bądź obdziera nas ze złudzeń, które wówczas były naszym udziałem.

W szczególny sposób zatrzymuje czas teraźniejszy zapomniany fotoplastikon. Oglądane w nim fotografie poruszają zastygłością gestów i wyrazów twarzy. Szkoda, że jest on tak wielką rzadkością.

Podróż wstrzymuje pośpiech, który charakteryzuje nasz stosunek do świata. Oczywiście nie mam tu na myśli samolotów, lecz podróże pociągiem. Samoloty zbyt szybko przenoszą nas z jednego miejsca do drugiego, by móc ten czas wykorzystać na sensowne rozważania. Natomiast długa podróż, powolnym środkiem lokomocji może stać się czasem, w którym przyglądamy się sobie na nowo. Autorefleksja jest niezbędna i sprzyja jej oddalenie od zdarzeń, którym na co dzień poświęcamy uwagę. Uświadomiona czy też odczuta przemijalność chwil teraźniejszych może podziałać inspirująco, mobilizować do bardziej intensywnego istnienia.

Podróże wyrywają z kręgu stereotypowych doznań. Niosą w sobie element przygody i oczekiwania, a może także podświadomą nadzieję, że zdarzy się coś wyjątkowego.

W jakiejś mierze magiczny czas podróżowania sprawia, że przestaje być istotny cel w porównaniu z doznawaniem teraźniejszości. Oto możemy nawiązać kontakt z nieznajomymi ludźmi. Niedawno podróżowałam w przedziale, jak się okazało, z aktorem. Rozmowa potoczyła się w kierunku spraw fundamentalnych. Miałam wrażenie, że znamy się od lat. I oto ten moment duchowego braterstwa, który był autentyczny – okazał się czymś bezpowrotnym. Zapewne nigdy więcej nie będziemy ze sobą rozmawiać.

 

Ale istotne jest to, że drugi człowiek wyzwala w nas nowe doznania i zwraca uwagę ku temu, co umknęłoby naszej uwadze. Być może ci, którzy nie umieją zaaprobować siebie, wstydzą się potem chwil szczerości, traktując je jako wyraz słabości. Poznając kogoś, poznajemy głębiej siebie. Istniejemy wszak z kimś, przeciwko komuś, przy kimś, to znaczy zawsze w relacji do drugiego człowieka.

Przerywam jednak rozmowy, jeśli stają się opisem chorób. Działa to przygnębiająco, bo uświadamiamy sobie własną bezradność. Ponadto empatia z jaką się słucha, może powodować odnajdywanie w sobie chorób, których się nie ma.

Upływ czasu jest zbawienny dla tych, którzy pogrążeni są w cierpieniach i smutku. Bywa konstruktywny dla tych, którzy oczekują rezultatu dziś podjętych działań. Bywa radosny dla tych, którzy przeniknięci są głęboką nadzieją, że przyszłość wzbogaci ich nie dość udane życie.     

 

Maria Szyszkowska

Artykuły z tej kategorii

  • „Kwantowa magia”, czyli proces zmiany

      Czy wiesz, że Twoja podświadomość może wpływać na świat, który postrzegasz wokół siebie? Tak naprawdę robi to od zawsze, choć nie zdajesz sobie z tego sprawy. Nie podejrzewasz nawet, że świat, który widzisz, jest ukształtowany przez Twoją podświadomość. Nie piszę „świat zewnętrzny”, ponieważ taki świat nie istnieje.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.