Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Filozofia codzienności

Maria Szyszkowska Maria Szyszkowska

Przemoc

 

Nadal, mimo wzrostu samoświadomości, ludzkości towarzyszy przemoc. Przybiera ona w naszych czasach zarówno postać krwawą, jak i bezkrwawą. Do tej ostatniej należy zaliczyć przemoc cielesną, która występuje w rozmaitych zamkniętych środowiskach, by wskazać jako przykład więzienia. Sadyzm części ludzkości znajduje zaspokojenie w znęcaniu się nad osobami od siebie uzależnionymi. Ma to również miejsce, by podać inny przykład, w szpitalach psychiatrycznych.

Należy ubolewać nad tym, że nie zostały zażegnane te przejawy sadyzmu, mimo deklaracji o humanizmie i godności człowieka. Przemoc przybiera jeszcze inną bezkrwawą postać, a mianowicie bywa naciskiem na umysły oraz uczucia człowieka. Warte jest zaznaczenia, że szerzony w Europie racjonalizm nie spowodował ograniczenia przemocy, co wskazuje wyraźnie na to, że w ludzkim postępowaniu dochodzą przede wszystkim do głosu namiętności, uczucia, jak również dążenie do zrównoważenia kompleksów – a nie racje rozumu.

Przemoc określam jako działania mające na celu podporządkowanie sobie jednostek bądź grup społecznych wbrew ich woli. To agresywna manipulacja, która zmierza do ukierunkowania kogoś w taki sposób, by osiągnąć własne cele. Myślę, że uzasadnione jest wiązanie przemocy z szeroko pojętą władzą.

Być może przejawów przemocy nie jest więcej niż w dawnych epokach, ale znajduje ona współcześnie wyraz w bardziej zróżnicowanych postaciach. Ponadto ujawnia się dawniej przemilczaną przemoc w rodzinie. Moim zdaniem, zachęcanie do bicia rekordów w rozmaitych obszarach życia, do bycia pierwszym, wyzwala przejawy przemocy wobec konkurentów. Nową formą przemocy jest nacisk na uczucia, doznania i sposób myślenia wywierany przez prasę ilustrowaną, radio i programy telewizyjne. Przemoc ta zmierza do ujednolicenia celów, a więc dążeń jednostek oraz obyczajów. Narzucanie mody we wszystkich dziedzinach życia przy pomocy kultury obrazkowej, to przemoc niebezpieczna. Prowadzi w konsekwencji do braku tolerancji wobec tych, którzy odstają od przeciętności.

Przemoc może słabnąć pod warunkiem zmiany świadomości jednostek, do czego można doprowadzić poprzez właściwe procesy edukacyjne, mające także wpływ na kształtowanie charakterów. Nie ma wątpliwości, że rozwój duchowy prowadzi do sublimacji bądź powstrzymywania przejawów przemocy. Nowa edukacja jest konieczna, bo obecnie zaporą dla przemocy bywa głównie lęk przed karą, jak również lęk przed opinią otoczenia. Dodam, że kara śmierci powinna zostać wyrugowana z przepisów prawnych, bowiem jest ona nie tyle karą, co postacią przemocy sędziów i kata nad osobą przekraczającą przepisy prawne.

W relacjach człowiek-człowiek, ujmując skrajnie, dochodzi do głosu albo przemoc, albo zgoda na to, co odmienne. Chcę tym samym podkreślić, że nowatorów spotykają różnorodne formy bezkrwawej przemocy. Osoby wykraczające poza przeciętność narażone są z reguły na krytykę i bywają określane mianem – używając dzisiejszego języka – kontrowersyjnych. Niewiele to znaczy, ale sprawia, że zamiast cenić oryginalność – odrzucamy to, co odstaje od powszechności. Trudno byłoby dziś znaleźć głębsze i charakteryzujące się równie głęboką mądrością rozważania na temat oryginalności niż te, które zawarł J.S. Mill w dziele O wolności, napisanym w XIX wieku.

Niedorozwój sfery uczuć leży u podstaw różnorodnych źródeł przemocy. Oczywiście ułatwia stosowanie przemocy niska samoświadomość. Szczególnie groźne bywa przekonanie o własnej wyjątkowości i nieomylności. Innymi słowy fanatyzm prowadzi do narzucania własnych poglądów. Przemoc bywa też swoistą formą przezwyciężania osamotnienia, bowiem wytwarza się szczególna więź między oprawcą i jego ofiarą.

Do przemocy może prowadzić także namiętna chęć władzy prowadząca nie tylko do podporządkowania, ale także zniewalania innych. Zresztą czynienie zadość poczuciu własnej mocy może przybierać postać przemocy. Wrócę na zakończenie do środków masowej łączności. Otóż rozkwit techniki doprowadził do tego, że nie tylko na ulicy, ale także w domu spotykamy się z przemocą, którą są natarczywe reklamy. Zniewalają one pragnienia, wmawiając oglądającemu telewizję, że będzie uzdrowiony pod warunkiem zażywania określonego lekarstwa. Wmawiają także, że osiągnie się poprawę urody, kupując zalecane natarczywie kosmetyki. W Internecie formą przemocy bywają napastliwe anonimy, wobec których jest się bezbronnym.

Artykuły z tej kategorii

  • Fenomen jasnowidza

    Dla jednych jasnowidze to zwykli hochsztaplerzy, którzy wykorzystują ludzkie dramaty, by uzyskać medialny rozgłos. Inni patrzą na nich z uśmiechem politowania, jak na niegroźnych wariatów, którzy starają się pomóc, lecz są całkowicie nieskuteczni. Ale są również i tacy, którzy patrzą na ich działania najzupełniej poważnie. Pośród tej grupy znajdują się osoby, których nigdy nie posądzilibyśmy o brak racjonalizmu czy zwykłego trzeźwego myślenia.…

    Czytaj więcej...

  • Synchronizm

    Jeszcze nie można udowodnić, że określone wydarzenia zachodzą na skutek tajemniczej (kosmicznej?) koincydencji. Są jednak ludzie, którzy nie tylko spotkali się z tym zjawiskiem, ale go doświadczyli. Czym są wydarzenia synchroniczne? Ogólnie rzecz ujmując, są to doświadczane przez określone osoby przypadki lub nieoczekiwanie wydarzenia (w których przychodzi im uczestniczyć), które nigdy by nie zaistniały tu i teraz, gdyby w przeszłości coś się nie stało.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.