Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"
Teresa Szczepanek
Każdy, kto raz pozna tajemnicę Ducha Gór, a z wierzchołków spojrzy na otaczający go świat, wraca do magicznych gór Karkonoszy, które ciągle zaskakują i niezmiennie potwierdzają wielkość Boga – architekta natury.Nazwa Karkonosze używana jest w języku polskim zaledwie od ponad sześćdziesięciu lat. Wcześniej nazywano je Górami Olbrzymimi. Ci, którzy jeździli do cieplickich wód, odwiedzali przy okazji nie Karkonosze, lecz właśnie Góry Olbrzymie. Niemcy zwali je Riesengebrige, w angielskim brzmieniu często używa się nazwy Giant Mountains. Czesi zaś nazywają je Krkonose i właśnie od czeskiego brzmienia przyjęła się w Polsce ich oficjalna nazwa. Geologiczna przeszłość tych gór jest bardzo złożona. Zbudowane są bowiem głównie z metamorficznych skał powstałych w erze proterozoicznej. Ponownie wypiętrzone zostały w okresie fałdowania alpejskiego, czyli w niezbyt odległym trzeciorzędzie. Można więc powiedzieć, iż są to bardzo stare góry, które powstały bardzo niedawno. Oczywiście jak na wiek geologiczny.
Od zarania dziejów górskie tereny zasiedlano najpóźniej, bo też najwięcej czasu zajmowało ich poznanie i opanowanie. Nie inaczej było w Sudetach, a szczególnie w ich najwyższej części – Karkonoszach. Osadnictwo pojawiło się tutaj o wiele później niż w dolinach czy niższych pasmach. Co prawda archeologiczne znaleziska sięgają paleolitu, ale można na ich podstawie jedynie sądzić, że człowiek zapuszczał się tu od czasu do czasu, nigdy nie osiedlając się jednak na stałe. Niektórzy przypuszczają nawet, że polodowcowi łowcy mamutów mogli tu niejeden raz przemieszkiwać (ich ślady znajdowano w sudeckich jaskiniach), ale nie ma na to żadnego wiarygodnego dowodu.
Autor Klubu Pickwicka był zafascynowany historiami o duchach. Zbierał je od najmłodszych l…
Chrześcijańscy misjonarze nie mieli cienia wątpliwości, utożsamiając tę niezwykłą postać z…
Po wpisaniu słowa joga do wyszukiwarki Google pojawią się przed naszymi oczami różne obraz…
W październiku 2008 roku w kościele św. Antoniego w Sokółce na Podlasiu miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Upuszczona na ziemię hostia przemieniła się w kawałek ludzkiego serca. Komisja kościelna nie odnalazła śladów ingerencji człowieka. Teraz musi to potwierdzić Stolica Apostolska. Jeśli Watykan uzna owo wydarzenie za cud, będziemy mieli w Polsce nowe miejsce kultu, do którego zaczną zjeżdżać pielgrzymki z całego świata.…
Leżący na wschód od Rzeszowa zamek w Łańcucie co roku przyciąga licznych turystów, zafascynowanych wspaniałymi wnętrzami i bogatą ekspozycją muzealną. Zazwyczaj porządny zabytek, oprócz burzliwej i skomplikowanej historii, posiada własnego ducha. W Łańcucie ukazują się co najmniej trzy, w tym jeden duch-włamywacz.…